Przed nami seria gier, w której kolejny krok w kierunku mistrzostwa w lidze może wykonać drużyna Merkury. Na brak emocji nie będziemy narzekać również w starciu na dnie drugiej ligi, gdzie DHP Oliwa zmierzy się z Dream Volley. Zapraszamy na zapowiedź!
Godz.: 20:30, boisko nr: 1
Tego nie dało się zrobić lepiej. Po serii nieudanych spotkań, zespół Team Spontan przystępował do arcyważnego pojedynku w kontekście utrzymania. Wczorajszym rywalem drużyny Piotra Raczyńskiego była bowiem ekipa, która ma równie duże problemy. Choć w zapowiedzi przedmeczowej wskazywaliśmy na to, że to 'Złomki' będą faworytem meczu, to finalnie to 'Spontaniczni' wygrali. Jakby tego było mało - Spontan zdobył w meczu komplet punktów i w konsekwencji - przesunął się na dziesiąte miejsce w ligowej tabeli. Gdyby sezon kończył się właśnie dzisiaj - beniaminek drugiej ligi zapewniłby sobie utrzymanie w lidze. To jednak nie koniec dobrych wiadomości. Warto zwrócić bowiem uwagę na to, że spośród wszystkich drużyn walczących o utrzymanie, to Spontan do spółki z Dream Volley rozegrali najmniejszą liczbę spotkań. Podsumowując - parszywa do niedawna sytuacja z czasem okazała się nie taka straszna. Jeśli dziś Spontanowi udałoby się zapunktować, to byłaby to wielka rzecz. Nie ma co ukrywać - to zespół VB Sulmin będzie dziś faworytem. Jeszcze do niedawna wydawało się, że team Daniela Bąby będzie stać na to, by zakończyć ligowy sezon blisko podium. Dwa ostatnie mecze ostudziły jednak gorące głowy graczy w czerwono-czarnych strojach. Najpierw VB Sulmin przegrał 0-3 z Tufi Team, a ostatnio - z GKS Żukowo Bekoni. Podskórnie przeczuwamy, że dziś zdołają się przełamać.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2
Godz.: 20:30, boisko nr: 3
Każdy kojarzy mema, w którym gość jadący na rowerze z niewiadomych powodów postanawia włożyć kija w szprychy. Piszemy o tym teraz, bo trudno nie dostrzec analogii między wspomnianym gościem a drużyną CTO Volley. Pod koniec września 'Pomarańczowi' rozpoczęli rajd, w którym zanotowali cztery imponujące zwycięstwa z rzędu. Po świetnym okresie społeczność Inter Marine SL3 nie miała wątpliwości - CTO w obecnym sezonie po raz kolejny powalczy o medale w najwyższej klasie rozgrywkowej. W swoim ostatnim meczu w rundzie zasadniczej, CTO mierzyło się bowiem z Old Boysami, a społeczność Inter Marine SL3 zastanawiała się, co może pójść 'nie tak'. Cóż - takiego obrotu spraw się nie spodziewaliśmy. Ostatecznie jedna z najbardziej utytułowanych drużyn w lidze oddała mecz walkowerem i finalnie - CTO znalazło się w grupie spadkowej. Niewiarygodne. Co za wstyd. Z informacji, do których dotarliśmy - dziś team nie powinien mieć jednak problemów ze skompletowaniem składu. Rywalem CTO będzie dziś Volley Gdańsk, który wczoraj zapewnił sobie w zasadzie pierwszoligowe utrzymanie. Choć w meczu z Old Boysami team 'żółto-czarnych' był dwukrotnie w tarapatach, to jednak po raz drugi w sezonie udało im się ograć rywali i... wszystko wskazuje na to, że zapewnić im również bilet do drugiej ligi.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 2-1
Godz.: 20:30, boisko nr: 2
Najbliższa planeta do prawdziwej gwiazdy? Merkury. Na finiszu rozgrywek sytuacja 'Planetarnych' wydaje się doskonała. Aktualnie drużyna Piotra Peplińskiego ma trzy punkty przewagi nad wiceliderem - Bossmanem. To co działa z pewnością na korzyść Merkurego to fakt, że od wszystkich drużyn w grupie mistrzowskiej - Merkury rozegrał o jedno spotkanie mniej. To z kolei pozwala sądzić, że po dzisiejszym wieczorze - przewaga Merkurego stanie się jeszcze bardziej imponująca. Jeśli Merkury zdobędzie choć jeden punkt, a umówmy się - wszystko na to wskazuje, to Merkury będzie miał nad wiceliderem pewien margines bezpieczeństwa. Nawet jeśli z nim w dalszej części sezonu przegra w stosunku 0-3, to i tak - będzie liderem. W rozważaniach dotyczących potencjalnego mistrzostwa nie można zapomnieć również o dużej zmianie w regulaminie i większym premiowaniu liczby zwycięstw. Podsumowując - nie wierzymy, że da się to spieprzyć. Dziś wieczorem Merkury zmierzy się ze Speednetem, który w grupie mistrzowskiej znalazł się po raz pierwszy od dwóch lat. Choć po wczorajszej porażce z Bossmanem o medale będzie już prawdopodobnie trudno, to w naszej ocenie - Speednet jest jedną z nielicznych ekip w elicie, o której można powiedzieć, że w sposób zdecydowany poprawili swoją grę.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 0-3
Godz.: 21:30, boisko nr: 3
W naszej ocenie mamy do czynienia z jednym z najbardziej szalonych sezonów w drugiej lidze w historii. Aktualnie o utrzymanie na zapleczu elity walczy pięć drużyn. Niepojęte dla nas jest to, że realną szansę na utrzymanie w lidze ma drużyna, która na finiszu rozgrywek nie ma choćby jednej wygranej i która w dziewięciu spotkaniach zdołała wygrać zaledwie trzy sety. To, że Dream Volley wciąż jest 'pod prądem' wynika rzecz jasna nie z siły drużyny Mateusza Dobrzyńskiego, a z tego, że inni prezentują podobnie dziadowską formę. Bo powiedzmy sobie wprost. Czy DHP Oliwa prezentuje się jakoś znacznie lepiej? No nie. Ci też mają potężne problemy z wygrywaniem, a jedno z dziesięciu wygranych spotkań to zwycięstwo z... inną drużyną, która gra dziadowsko - ze Złomowcem Gdańsk. Rany przecież w normalnych okolicznościach obie drużyny powinny spaść do trzeciej ligi i nikt na zapleczu elity by za nimi nie tęsknił. Zbieg okoliczności sprawił jednak, że dziadowska forma może ujść drużynom płazem. Uważamy, że w obecnym sezonie naprawdę trzeba się postarać aby być najbardziej dziadowską drużyną, spośród pięciu dziadowskich drużyn. Oj, nie zyskamy sobie tą zapowiedzią sympatyków. Wolimy jednak być szczerzy, a nie owijać śmierdzącą kupę w kolorowy i atrakcyjny papierek.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2
Audiofon Karczemki – Challengers
Godz.: 21:30, boisko nr: 1
Choć czysto teoretycznie istnieje jeszcze szansa na zamianę miejscami przez dzisiejszych rywali, to w naszej ocenie należy to już traktować w ramach matematycznej ciekawostki. Powiedzmy sobie wprost - to się nie wydarzy. Choć oficjalnego potwierdzenia jeszcze nie ma, to uważamy, że możemy pogratulować już Challengersom awansu do drugiej ligi. Warto zauważyć tu, że po spadku z drugiej do trzeciej ligi, zespół Wojciecha Lewińskiego musiał nauczyć się cierpliwości. Nie udało im się awansować do drugiej ligi w pierwsze tempo - w poprzednim sezonie. Czas spędzony w trzeciej lidze zespół wykorzystał jednak na przeorganizowanie gry, dokonanie kilku bardzo ciekawych transferów i zgranie tego w jedną dobrze funkcjonującą maszynę. Trzeba przyznać, że udało się to doskonale, bo z drużyny, która miała problemy z regularnym wygrywaniem dostaliśmy team, który w dziesięciu spotkaniach obecnego sezonu, wygrał... dziesięć razy. Dziś wieczorem czeka ich jednak dość trudne wyzwanie. Rywalem Challengersów będzie bowiem czwarta drużyna w ligowej tabeli, która wciąż ma ogromną szansę na podium rozgrywek i co za tym idzie - szansę na awans do drugiej ligi. Niezależnie od tego, czy misja zakończy się sukcesem, drużynie z Karczemek należą się pochwały. Droga, którą team pokonał przez kilka ostatnich sezonów jest imponująca. Przypomnijmy, że jeszcze w poprzednim sezonie Audiofon był drużyną, która potrafiła przegrać sześć spotkań z rzędu. Dziś biją się z kolei o awans do drugiej ligi.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): ?-?
ACTIVNI Gdańsk – Staltest Pomorze
Godz.: 21:30, boisko nr: 2
I tak to się żyje w czwartej lidze. Wczoraj wieczorem zespół Staltestu rywalizował z ekipą DP Placków i co nie jest dużym zaskoczeniem - przegrał wspomniane spotkanie w stosunku 0-3. Choć na pierwszy rzut oka taki wynik bardzo komplikuje sytuację Staltestu w kontekście potencjalnego powrotu do trzeciej ligi, to... wcale nie jest tak źle jak mogłoby się wydawać. Po pierwsze Staltest ma już za sobą najtrudniejszego rywala w lidze (który wygrywa z każdym po 3-0). Po drugie - wczoraj wieczorem punkty pogubiła drużyna VB Inter-Grahen Sulmin. Po trzecie - Staltest Pomorze wciąż ma zaległe mecze i po dzisiejszym starciu z ACTIVNYMI, ich sytuacja w ligowej tabeli może być zgoła inna. Precyzując - może być lepsza i wszystko wskazuje na to, że tak właśnie będzie. Choć ACTIVNI Gdańsk pokazali się w kilku meczach obecnego sezonu z dobrej strony, to jednak faworytem i to wyraźnym będą dziś gracze Staltestu. Przy równej liczbie rozegranych spotkań, Staltest zdobył o dziewięć punktów więcej, a to już coś. Lekceważenie rywala to jednak najgorszy pomysł, na który gracze Arka Kozłowskiego mogliby dziś wpaść. Nie tak dawno przekonała się o tym drużyna Inter Marine Masters 2, która była wyraźnym faworytem starcia, a przegrała mecz w stosunku 1-2.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 0-3













Komentarze