Zaczynamy szósty tydzień rozgrywek. W poniedziałek dojdzie do trzech bardzo ciekawych spotkań w pierwszej lidze. O kolejne zwycięstwo powalczy między innymi lider - Merkury. Na brak emocji nie będziemy narzekać również na parkietach trzeciej oraz czwartej ligi. Zapraszamy na zapowiedź!
Godz.: 20:30, boisko nr: 2
Dla obu drużyn będzie to niezwykle ważne spotkanie w kontekście układu ligowej tabeli. Tak się bowiem składa, że potencjalne problemy z kontynuacją świetnej passy może mieć dzisiaj Merkury, który zmierzy się z rywalem historycznie im niewygodnym - Bossmanem. Wobec tego, drużyna, która wygra dzisiejsze starcie z dużą dozą prawdopodobieństwa doskoczy do lidera rozgrywek i będzie miała fenomenalną sytuację przed dalszą częścią sezonu. Choć przed wieczornym starciem obie drużyny mają na swoim koncie tyle samo punktów, to jednak istotnie lepszą sytuacją mogą pochwalić się gracze BEemki. Nie będziemy po raz kolejny powtarzać, jakie to zespół miał mieć problemy w obecnym sezonie. To wie już każdy. Faktem natomiast jest to, że BEemka Volley póki co radzi sobie kapitalnie. Poza porażką 1-2 na inaugurację ze Speednetem, w trzech kolejnych meczach BEemka wygrywała za komplet punktów z Bossmanem, MPS-em oraz Volleyem Gdańsk. To nie są byle rywale. Wymienione drużyny to spore marki, a fakt, że BEemka nie dała swoim rywalom zdobyć choćby punktu robi kapitalne wrażenie. Dziś o powtórzenie tego wyniku będzie piekielnie trudno. BEemka zmierzy się bowiem z zespołem AiP, który przez Redakcję został okrzyknięty przed sezonem jako jeden z głównych kandydatów do mistrzostwa. Choć AiP na ogół wygrywa, to zmienił się jednak profil drużyny. Zespół Adriana Ossowskiego przestał być drużyną, która nie bawiła się w półśrodki i nie dzieliła się punktami z rywalami. Podział punktów z Fuxem Pępowo, Old Boysami czy Speednetem to coś, co z czasem może mieć swoje konsekwencje. Niemniej jednak - dziś nie przewidujemy innego scenariusza niż kolejne zwycięstwo AiP w stosunku 2-1.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 2-1
Godz.: 20:30, boisko nr: 3
Napisać o rozczarowaniu w kontekście dzisiejszych rywali, to nie napisać nic. Zacznijmy od trzykrotnych Mistrzów Inter Marine SL3 - drużyny CTO Volley. Kilka ostatnich sezonów w wykonaniu 'Pomarańczowych' to 'tłuste lata'. Miarą tego jak było dobrze niech świadczy to, że w poprzedniej kampanii zespół CTO wylądował na drugim miejscu podium, co w drużynie odebrano jakby doszło do jakiejś tragedii. W przerwie pomiędzy sezonami z obozu CTO napływały niepokojące sygnały o tym, że obecność części zawodników na meczach nie będzie już tak regularna jak kiedyś. Mimo to uznaliśmy, że to przecież CTO i że jakoś sobie poradzą, prawda? No - to radzą sobie tak, że po czterech rozegranych meczach znajdują się...na samym dnie pierwszoligowej tabeli i jeśli coś się za chwilę nie zmieni - spadną z hukiem do drugiej ligi. Sympatycy CTO wierzą jednak w to, że problemy są tylko przejściowe, a dzisiejsze spotkanie będzie dobrym momentem na wrócenie na właściwe tory. Problem w tym, że dokładnie takie same plany na wieczór ma ekipa Fuxa Pępowo, która w obecnej kampanii nie prezentuje się zbyt dobrze. Poza zwycięstwem na początku sezonu z Volleyem Gdańsk, zespół Dominika Szadacha przegrywał z Bossmanem, AiP, Merkurym czy ostatnio - z Old Boysami. Szczególnie w tym ostatnim meczu 'Koniczynki' zawiodły swoich sympatyków. Potencjalna dzisiejsza wygrana byłaby świetną rekompensatą.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2
Feniks Gdańsk – Inter Marine Masters 2
Godz.: 20:30, boisko nr: 1
Jak oceniamy to, co dzieje się obecnie w drużynie Inter Marine Masters 2? Cóż, mamy mieszane uczucia. Z jednej strony zespół dowodzony przez Jarosława Garczyńskiego wygrał wszystkie pięć spotkań w sezonie i równie udaną serią może pochwalić się bardzo mało zespołów. Na dodatek zespół w biało-niebieskich strojach plasuje się niemal na samym szczycie ligowej układanki i bardzo wiele drużyn może tylko i wyłącznie pomarzyć o takich wynikach. Jak to zwykle w życiu bywa, jest też druga część medalu. Ta znacznie mniej przyjemna i korzystna dla 'Mastersów'. Po liście imponujących transferów, które drużyna dokonała w przerwie pomiędzy sezonami, zespół Inter Marine stał się naturalnym kandydatem do awansu do wyższej ligi. Choć tak jak wspomnieliśmy wcześniej, team wygrał wszystkie mecze, to jednak aż w czterech spotkaniach tracił po jednym punkcie. Kiedy weźmiemy pod uwagę również to, jaki terminarz miała jedna z najbardziej doświadczonych drużyn w lidze, to wychodzi nam na to, że na nikim ten wynik nie robi wrażenia, a zaskoczeniem pozostaje fakt, że team tracił punkty w meczach z teoretycznie dużo niżej notowanymi rywalami. Jak będzie dzisiaj? W naszej ocenie na pewno niełatwo. Rywalem 'Mastersów' będzie dziś wieczorem Feniks Gdańsk, który do bezpośredniego starcia podejdzie po pierwszej od dawna wygranej za komplet punktów. Przełamanie było z pewnością dla drużyny Łukasza Dubickiego bardzo istotne i wlało w team sporo pewności siebie. W naszym odczuciu choć to rywal będzie dziś faworytem, to Feniks nie stoi absolutnie na straconej pozycji.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2
Złomowiec Gdańsk – Inter Marine Masters
Godz.: 21:30, boisko nr: 2
Zespół Inter Marine Masters nie zwalnia tempa, co jak widać po konkurencji - nie jest oczywistością. Dość zaskakująca w ubiegłym tygodniu rozgrywek była porażka Tufi Team. Z tym samym rywalem - Wielkim Speednetem przegrała również drużyna GKS Żukowo Bekoni. Punkty regularnie traci również aktualny lider - Solver Szach-Mat. Wszystko to o czym przed chwilą napisaliśmy w połączeniu z bardzo dobrą grą 'Mastersów' tydzień w tydzień podbija akcje drużyny Andrzeja Masiaka. Progres, który zanotowała drużyna przez ostatni rok jest wręcz niewyobrażalny. Przypomnijmy, że w sezonie Jesień'25, 'Mastersi' do samego końca bili się o utrzymanie. Na inaugurację po pięciu spotkaniach zamiast pięciu wygranych jak obecnie, mieli zaledwie jedną. Ba - po siedmiu pierwszych spotkaniach ówczesnego sezonu było tak samo. Dziś 'Mastersi' w oczach społeczności SL3 stali się jednym z głównych i naturalnych kandydatów do awansu i w naszej ocenie, dzisiejsze starcie to potwierdzi. Choć w ostatnim czasie w Złomowcu coś drgnęło z formą, to jednak trudno wyobrazić nam sobie, żeby mogli dziś zatrzymać rozpędzonego rywala. Aktualny bilans drużyny Witolda Klimasa to jedno zwycięstwo i pięć porażek. Choć bilans nieciekawy to przestrzegamy jednak faworyta przed lekceważeniem rywala. Złomowiec był bowiem w stanie zgarnąć po punkcie z wielkimi faworytami: z Treflem, Bekoni oraz Szach-Matem. Czy dzisiaj będzie podobnie?
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 0-3
Godz.: 21:30, boisko nr: 3
Zestawiając te dwie drużyny nie sposób nie cofnąć się pamięcią do poprzedniej edycji. Od samego początku sezonu Wiosna'26 to Challengersi byli jednym z głównych kandydatów do podium rozgrywek. Wówczas nikt - być może poza samymi zainteresowanymi nie brał pod uwagę tego, że do czołowych miejsc w lidze będzie miała bliżej finalnie drużyna 'Wilków'. Choć ostatecznie ani jedna, ani druga drużyna nie zdobyła medali, to jednak biorąc pod uwagę przedsezonowe oczekiwania, ostateczny kształt podium mógł dziwić. W obecnej kampanii sytuacja wygląda nieco inaczej i jak do tej pory, zespół Wojciecha Lewińskiego 'dowozi' jakość i po pięciu tygodniach rozgrywek, to właśnie oni byli na samym szczycie ligowej tabeli. Na takie miejsce złożyło się pięć zwycięstw, w których Challengersi okazywali się lepsi od: Craftveny, Remediosu, Tigera, Sharksów oraz Floty TGD Team. Ok - nie był to najtrudniejszy możliwy terminarz i wie to każdy kto choć trochę zna ligowe realia. Z drugiej strony wygrywanie w momencie kiedy jest się zdecydowanym faworytem nie zawsze jest oczywistością. Modelowym przykładem popierającym naszą tezę jest zespół Wolves Volley, który na inaugurację sensacyjnie przegrał z dwoma beniaminkami. Ostatnie dni to jednak zdecydowanie wyższa forma, czego zwieńczeniem były dwa zwycięstwa, w których 'Wilki' zdobyły 5 na 6 możliwych punktów. To oczywiście może cieszyć, bo dużo wskazuje na to, że dziś wieczorem dojdzie do bardzo ciekawego, trzecioligowego starcia.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 0-3
Godz.: 21:30, boisko nr: 1
Ależ kapitalnie rozpoczęła sezon drużyna Merkurego. W swoich czterech pierwszych meczach edycji Jesień'26, Merkury wygrał czterokrotnie, a na dodatek zgarnął przy tym 12 na 12 możliwych do zdobycia punktów. Jakby tego było mało - styl gry w niemal każdym z rozegranych setów był do tego absolutnie imponujący. To nie było ślizganie się, zdobywanie punktów po furze szczęścia. Nic z tych rzeczy. Na ogół była to pełna dominacja. Mimo to w ostatnim czasie przestrzegaliśmy Merkurego przed hurraoptymizmem. Przypominaliśmy wydarzenia sprzed ponad dwóch lat, kiedy Merkury wygrał na inaugurację cztery mecze, a tuż po tym nastąpił spory regres formy. W naszej ocenie dzisiejszy mecz będzie kluczowym dla losów całego sezonu. 'Planetarni' zmierzą się dziś z rywalem bardzo dla siebie niewygodnym. Z rywalem, z którym historycznie miewali sporo kłopotów. Jak będzie wyglądało starcie? Dużo zależy tu od samych graczy Bossmana, bo nie ma co ukrywać - to właśnie ten zespół jest jedną z najbardziej nieprzewidywalnych ekip nie tylko w pierwszej lidze, ale całej 52 drużynowej stawce. Z jednej strony potrafią wskoczyć na bardzo wysoki poziom i rozbić MPS, CTO czy Fuxa. Później, jak gdyby nigdy nic, przegrać 0-3 z BEemką Volley. Zgaduj-zgadula. Niezależnie od tego jaką formę i skład zaprezentuje dziś Bossman, to uważamy, że Merkury ma jednak na tyle dobrą formę, że dziś powinien sobie poradzić. Stawiamy jednak na to, że będzie to dla nich najtrudniejsze z dotychczasowych spotkań w sezonie.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2













Komentarze