Zaczynamy ostatni dzień meczowy w trzecim tygodniu rozgrywek. Bardzo ciekawie zapowiada się dziś starcie w drugiej lidze, w której Inter Marine Masters podejmie Energę Trefl Gdańsk. Zmazać plamę po pierwszym spotkaniu postara się również MPS Volley. Zapraszamy na zapowiedź!
Godz.: 19:15, boisko nr: 3
Jak rozpoczęli obecny sezon dzisiejsi rywale? Cóż, chyba nie mają co narzekać. Przed obecnym tygodniem rozgrywek, drużyna z Karczemek plasowała się na samym szczycie ligowej tabeli z pięcioma na sześć możliwych oczek do zdobycia. Jak do tej pory, zespół Roberta Mielewczyka rywalizował z beniaminkiem - Chilli Amigos oraz ekipą ZB INSTALGROUP. Owszem, malkontenci mogą zwrócić uwagę na to, że wygrana w dwóch meczach była obowiązkiem. My patrzymy na to jednak tak, że trzy punkty z jakimkolwiek rywalem są świetnym wynikiem. Dodatkowo wygrana z ZB INSTALGROUP, który w historii był tym 'koszmarnym' dla Audiofonu rywalem, sprawia, że humory w obozie biało-czerwonych zdają się być świetne. Dodatkowo dziś w naszej ocenie Audiofon jest faworytem spotkania. Sytuacji nie zmienia tu naprawdę niezły początek w wykonaniu MiszMaszu. Na inaugurację zespół Rafała Wróblewskiego niespodziewanie rozprawił się z wielkim faworytem meczu - ekipą Kraken Team. W kolejnym meczu MiszMaszowi nie udało się, co prawda wygrać, ale punkt w rywalizacji z DSGSA, który uznawany jest za jednego z głównych faworytów do awansu, to duża sprawa. Sam fakt podziału punktów pokazuje, że MiszMaszu nie można bagatelizować. O tym jak trudno wygrać z tą ekipą za komplet punktów, pokazał miniony sezon. Biorąc to wszystko pod uwagę, stawiamy na szczęśliwy dla Audiofonu podział punktów.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2
Inter Marine Masters – Energa Trefl Gdańsk
Godz.: 19:15, boisko nr: 2
Zastanawiamy się, co myślą aktualnie gracze Inter Marine Masters. Po wtorkowym spotkaniu z Flotą Active Team, zespół dowodzony przez Andrzeja Masiaka może mieć mylne poczucie, że mecze w drugiej lidze będą wygrywać się same. W poprzednich sezonach Flota im bowiem totalnie nie leżała, a dwa dni temu 'Mastersi' wygrali bez najmniejszego problemu. Ba, sądzimy, że gdyby tylko ci się odpowiednio zmobilizowali i podkręcili tempo, to mieliby szansę na to, by w żadnym z setów nie wypuszczać rywali z 'dyszki'. Co do skoku jakości Inter Marine nikt nie ma raczej wątpliwości. Problem jednak w tym, że to nie to było we wtorek czynnikiem decydującym, a bardzo słaba by nie powiedzieć beznadziejna forma ich przeciwników. Dziś wieczorem poprzeczka będzie zawieszona na zdecydowanie innym - wyższym poziomie. Najbliższy rywal 'Mastersów' rozpoczął sezon od wygranej z Team Spontan w stosunku 2-1. To co pokazał wtorkowy pojedynek, to to, że mijają miesiące, a Energa Trefl Gdańsk nadal ma problemy na tych samych płaszczyznach. Otóż świetne fragmenty gry, w których najmłodszy zespół jest w stanie rywalizować z każdym rywalem, są bardzo często przeplatane długimi przestojami, w których tracą oni 'taśmowo' punkty. Sądzimy, że stabilizacja i uniknięcie przespanych fragmentów wrzuciłoby Trefla na jeszcze wyższy poziom. Z drugiej strony, w tym wieku wahania formy są raczej normą, a nie czymś nadzwyczajnym.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 2-1
Dream Volley – Solver Szach-Mat
Godz.: 19:15, boisko nr: 1
W obecnej kampanii wiele mówi się o tym, jak nieprzewidywalna stała się liga. Koronnym dowodem postawionej właśnie tezy jest to, co dzieje się aktualnie w najwyższej klasie rozgrywkowej, gdzie wielcy faworyci zawodzą, a drużyny, które miały bić się o utrzymanie radzą sobie zaskakująco dobrze. W drugiej lidze sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej, i zarówno Tufi Team, jak i Szach-Mat już po pierwszych kolejkach plasują się w samej czołówce ligi. Nos podpowiada nam, że po dzisiejszym wieczorze, zachowany zostanie status quo. Ci pierwsi rywalizują z ekipą Team Spontan, natomiast Solver Szach-Mat, zmierzy się z drugim z beniaminków - drużyną Dream Volley. Oj, nie jest to najłatwiejszy czas dla drużyny Mateusza Dobrzyńskiego. W obecnym tygodniu rozgrywek Redakcja wyczarowała im prawdopodobnie najtrudniejszy z możliwych do rozegrania terminarz. Jak można się było się spodziewać - 'Marzyciele' okazali się zbyt słabi by pokusić się o choćby jeden punkt w rywalizacji z faworyzowanym rywalem. Czy w meczu był moment zaczepienia, w którym Dream mógł pokusić się o punkt? Cóż - tak średnio. Owszem, drugi set rywalizacji to w miarę wyrównana gra, ale prawdę mówiąc nie zapowiadało się w nim na niespodziankę. Dziś wieczorem zobaczymy najprawdopodobniej bardzo podobne spotkanie. W naszej ocenie Szach-Mat ma w rękach wszystkie argumenty, by pokusić się o pełną pulę. Każdy inny wynik niż 3-0, będzie dla nas sporą niespodzianką.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 0-3
Godz.: 20:15, boisko nr: 3
Do trzech razy sztuka? Cóż - biorąc pod uwagę klasę rywala jest to bardzo mało prawdopodobny scenariusz. Jak do tej pory po powrocie do drugiej ligi, Team Spontan rozegrał dwa spotkania. W pierwszym z nich musiał uznać wyższość Wielkiego Speednetu, natomiast w drugim - rozegranym we wtorkowy wieczór, lepsi okazali się gracze Energi Trefla Gdańsk. Jak oceniamy dotychczasowe występy drużyny? Mamy mieszane uczucia. Z jednej strony przed sezonem wskazywaliśmy 'Spontanicznych' jako jednego z kandydatów do walki o utrzymanie i póki co ta predykcja się sprawdza. Z drugiej jak zrobimy przegląd kadr wszystkich drugoligowych drużyn, to uważamy, że 'Spontaniczni' mają skład, który spokojnie mógłby zagwarantować bezpieczny drugoligowy byt. W naszej ocenie w 'Spontanicznych' zmieniło się ostatnio tak dużo, że zespół potrzebuje czasu by się zgrać. Problem w tym, że tego czasu nie ma zbyt dużo. Tak w naszej ocenie, po dzisiejszym starciu, Team Spontan będzie miał bilans trzech porażek i ani jednego zwycięstwa. Trudno wyobrazić nam sobie scenariusz, że Tufi Team, którzy są jednymi z głównych faworytów do awansu, mieli się potknąć już na tym etapie rozgrywek, a na dodatek z beniaminkiem drugiej ligi. Zdecydowanie bliżej nam do scenariusza, w którym zespól Pawła Szafrana powtórzy to, czego dokonał dwa dni temu, ogrywając za komplet innego z beniaminków, drużynę Dream Volley.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 3-0
Staltest Pomorze – Only Spikes
Godz.: 20:15, boisko nr: 1
Ależ niedosyt odczuwają obecnie gracze Only Spikes. W dwóch pierwszych spotkaniach sezonu zespół Patryka Łabędzia rywalizował z silnymi rywalami i w obu tych przypadkach, kończył z jednym punktem na koncie. Niedosyt, o którym wspomnieliśmy wynika z tego, że gdyby do dzisiejszego spotkania ze Staltestem Pomorze, zespół w żółtych strojach podchodził nie z dwoma, a czteroma punktami, to nie moglibyśmy absolutnie mówić o jakiejś niesprawiedliwości. Skoro nie udało się jednak w dwóch pierwszych przypadkach, to może uda się za trzecim razem? Choć jeszcze kilkanaście dni temu uznalibyśmy, że ogranie ex-pierwszoligowca to zadanie nierealne, to po tym, jak wyglądają obie drużyny na początku obecnego tygodnia uznajemy za całkiem realny scenariusz. Oj, dawno nie biliśmy się tak z myślami, na którą z drużyn dziś postawić. Serio, procentowo w naszej głowie obie ekipy mają mniej więcej po 50%. Mimo wszystko, nieco więcej szans dajemy Staltestowi, ale na taki scenariusz nie postawilibyśmy nawet pięćdziesięciu groszy. Do dzisiejszego starcia Staltest podejdzie po wtorkowej porażce, w której zaprezentowali się kiepsko. Wie to Redakcja, wiedzą to wszyscy, którzy widzieli mecz, wiedzą to również sami gracze Staltestu, którzy po spotkaniu zebrali się pod halą, by wynaleźć sposób na błyskawiczną poprawę formy. Czy to coś dało? Cóż, przekonamy się już za kilka godzin.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 3-0
Godz.: 20:15, boisko nr: 2
Tak jak pisaliśmy, pierwsza liga w obecnym sezonie nie przestaje zaskakiwać. Choć jesteśmy dopiero w początkowej fazie sezonu, to liczba niespodzianek czy sensacji w najwyższej klasie rozgrywkowej jest już przytłaczająca. Sprawcą jednego z największych zaskoczeń obecnego sezonu stał się MPS Volley, który w swoim pierwszym spotkaniu sezonu rywalizował z BEemką Volley. Choć team Jakuba Nowaka był zdecydowanym i niekwestionowanym faworytem starcia, to przegrał 0-3 z drużyną, która jeszcze kilkanaście dni wcześniej była uznawana za potencjalnego pewniaka do spadku. Czy mamy coś na usprawiedliwienie MPS-u? Cóż - kilkanaście godzin przed meczem ze składu drużyny na rzecz służby Państwa wypadło kilku graczy. Dodatkowo w drużynie przytrafiło się kilka urazów i połączenie tych aspektów było gotową receptą na sportową katastrofę. Z informacji, które posiadamy, dziś przynajmniej jeśli chodzi o frekwencję powinno być już nieco lepiej. Rywalem Mistrzów Inter Marine SL3 będzie dziś Speednet, który rozpoczął sezon w bardzo dobrym stylu. Na inaugurację team Macieja Miścickiego pokonał lidera - BEemkę Volley oraz ograł za komplet punktów beniaminka - drużynę Old Boys. Jeśli informację o szerszym składzie MPS-u się potwierdzą, to dziś o wygraną będzie już znacznie trudniej. Nie jest jednak tak, że Speednet będzie skazywany dziś na pożarcie, niezależnie od tego, w jakim zestawieniu wystąpią rywale. W naszej ocenie będzie to dość wyrównane starcie, które zakończy się podziałem punktów.
Typ Redakcji: ?-?
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2













Komentarze