Przed nami jedyny dzień meczowy w drugim tygodniu rozgrywek. W poniedziałek swoje pierwsze spotkania w sezonie rozegra siedem drużyn. Aż trzy dzisiejsze starcia to mecze najwyższej klasy rozgrywkowej. Zapraszamy na zapowiedź!

Speednet – BEemka Volley

Godz.: 20:30, boisko nr: 1

Nie mógł sobie Speednet wyobrazić lepszego startu sezonu. Na inaugurację, zespół 'Programistów' rywalizował z beniaminkiem - drużyną Old Boys i wspomniane spotkanie zakończyło się wygraną za komplet punktów. Trzeba przy tym uczciwie zauważyć, że przy odrobinie szczęścia rywali, wynik mógł być zupełnie inny. Pierwszy oraz trzeci set rywalizacji był bowiem dość wyrównany, a drużynie z Pruszcza Gdańskiego nie brakowało swoich szans. Świetny start sezonu może być po dzisiejszym wieczorze jeszcze lepszy. Układ sił w pierwszej lidze przez kilka miesięcy się diametralnie pozmieniał. Jeszcze w maju, BEemka była uznawana za jedną z najmocniejszych drużyn w całej lidze. Ba - dwa sezony temu, zespół ówczesnego kapitana - Daniela Podgórskiego był o włos od wygrania ligi, a o tym, że tak się ostatecznie nie stało, zadecydował...ostatni set sezonu. Tamten czas to jednak przeszłość. Dziś zastanawiamy się jak będzie wyglądał krajobraz po ogromnych zmianach. Po zmianach, które sprawiły niemal, że BEemka zniknęłaby z siatkarskiej mapy Pomorza. Niebywałe. Wystarczy porównać skład drużyny z poprzedniej i obecnej edycji by zrozumieć jak ogromne wyzwanie czeka nowego kapitana BEemki - Sebastiana Miąsko. W naszym odczuciu o potwórzenie wyników z przeszłości będzie niezwykle trudno. Ba, w naszej ocenie w obecnym sezonie jest to niemożliwe. Zdecydowanie bliżej nam do predykcji, w której BEemka będzie broniła się przed spadkiem. O tym jak zmieniła się sytuacja niech na koniec świadczy fakt, że jako Redakcja stawiamy dziś na komplet punktów Speednetu.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 2-1

Złomowiec Gdańsk – Hydra Volleyball Team

Godz.: 20:30, boisko nr: 3

Starcie dwóch drużyn, które na inaugurację sezonu zaprezentowały się niemal najgorzej spośród wszystkich drużyn, które rozegrały już spotkanie. Przypomnimy, że po ostatnim - nieudanym sezonie, w zespole Złomowca przeprowadzono bardzo głośne transfery, co w zamyśle miało poprawić jakość występów drużyny. Tyle teoria, bo w praktyce pierwszy mecz Złomowca wyglądał albo tak samo jak cały poprzedni sezon, albo co gorsze - fragmentami było jeszcze gorzej. Prawdziwą sportową katastrofą zakończył się drugi set rywalizacji, w której zespół Witolda Klimasa zdobył po własnych akcjach...zaledwie jeden punkt. Ostatecznie cztery razy pomylili się gracze Tufi Team, a Złomowiec uciułał finalnie pięć oczek. Niemniej jednak - był to jeden z najczarniejszych dni Złomowca w historii drużyny w Inter Marine SL3. Czy da się po tym podnieść? Cóż - jest to całkiem realny scenariusz, bo dziś Złomowiec zmierzy się z Hydrą Volleyball Team. W ostatnim czasie drużynie Sławomira Kudyby poświęciliśmy mnóstwo czasu. Nie chcemy się wiecznie powtarzać, ale 'Bestia' przeżywa obecnie największe problemy od momentu powstania drużyny. W pierwszym meczu Hydry w obecnej kampanii widzieliśmy na parkiecie zaledwie sześciu graczy i każdy kto pamięta występy tej drużyny z przeszłości, wie, że to nie było niegdyś normą. Z drugiej strony wciąż mamy sierpień i sytuacja może się zmienić wraz z upływem wakacji. Dziś mamy jednak ostatni dzień, wobec tego nieco więcej szans dajemy 'Złomkom'. W nadchodzącym spotkaniu każdy wynik jest jednak bardzo prawdopodobnym scenariuszem.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 2-1

Challengers – Craftvena

Godz.: 20:30, boisko nr: 2

Czwartoliogowa społeczność zastanawia się, jak poradzi sobie Craftvena w trzeciej klasie rozgrywkowej. Z jednej strony powtarzanym przez lata stereotypem było to, że różnica poziomów pomiędzy ligami jest kolosalna. Z drugiej strony, sami powtarzaliśmy przed obecną kampanią, że w trzeciej lidze znajduje się sporo drużyn, z którymi Craftvena może powalczyć o utrzymanie. Nie sądzimy bowiem, że cel 'Rzemieślników' na obecną kampanie mógłby być inny. Warto podkreślić to, że Craftvena już kiedyś w trzeciej lidze grała. Wówczas nie było jednak czwartej ligi, a od momentu reformy ligi, drużynie Bartosza Zakrzewskiego nie udało się awansować. Warto podkreślić również to, że obecnie do trzeciej ligi Craftvena awansowała mimo przegrania meczu barażowego. Dzisiejszy pojedynek nie będzie z pewnością dla nich najłatwiejszym z możliwych meczów inaugurujących sezon. Przeciwnikiem 'Rzemieślników' będzie bowiem drużyna Challengers, której ambicje sięgają wyżej niż trzecia klasa rozgrywkowa. Z drugiej strony odnosimy wrażenie, że po ostatniej - nieudanej trzecioligowej kampanii, zespół Wojciecha Lewińskiego nabrał do trzeciej ligi respektu. Miniony sezon pokazał bowiem, że chcąc awansować, trzeba wskoczyć na naprawdę wysoki levek, a z tym jak wiadomo - było w poprzednim sezonie różnie. Choć Challengersi mieli swoje problemy, to nadal są wymieniani w gronie kilku drużyn, które stać na to, by powalczyć o podium. Aby tak się jednak stało, trzeba zacząć punktować od pierwszej kolejki. Najlepiej za komplet punktów i taki właśnie scenariusz przewidujemy.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 3-0

Fux Pępowo – AIP

Godz.: 21:30, boisko nr: 2

Początek sezonu w wykonaniu Fuxa Pępowo miał słodko-gorzki smak. Z jednej strony 'Koniczynki' sięgnęli w pierwszym tygodniu po zwycięstwo, na które w minionej kampanii musieli czekać bardzo długo. Z drugiej strony na sześć możliwych punktów mają zaledwie dwa, a punktowanie ze średnią 1 oczka na mecz, może w dłuższej perspektywie wprowadzić Pępowo w alarmowy stan. Jakby tego było mało, w wygranym meczu z Volleyem Gdańsk, groźnej kontuzji nabawił się jeden z filarów Fuxa - Tomasz Piask, a jego występ w dalszej części sezonu zdaje się być wykluczony. Ostatnią niezbyt dobrą wiadomością dla 'Koniczynek' jest to, że dziś zmierzą się oni z AiP. Osoby, które oglądały Magazyn 0 wiedzą, że w naszym przedsezonowym rankingu zespół Adriana Ossowskiego znajdował się bardzo wysoko. W naszym odczuciu w obecnej kampanii są oni jednym z głównych kandydatów do podium rozgrywek. W czasie gdy inne zespoły - CTO, BEemka, Speednet czy Bossman miały w przerwie pomiędzy sezonami swoje problemy i nie było wiadomo czy zdołają zagrać, AiP czekało z niecierpliwością na nadchodzącą kampanie. W idealnym scenariuszu, zespół Adriana Ossowskiego chciałby wzorem ubiegłego sezonu - rozpocząć od wygranej z Fuxem za komplet punktów. Uważamy, że mają wszystkie argumenty, by ten wynik powtórzyć.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 0-3

CTO Volley – Bossman Team

Godz.: 21:30, boisko nr: 3

Multimedaliści Inter Marine SL3 wracają na parkiety Ergo Areny. Dziś wieczorem CTO Volley rozpocznie swój jedenasty sezon w rozgrywkach. Jak do tej pory, team Bartosza Sobstyla sięgnął po trzy tytuły mistrzowskie najwyższej klasie rozgrywkowej. W poprzednim sezonie było stosunkowo blisko do zgarnięcia czwartego złota, ale ostatecznie - gracze CTO przegrali mecz z Miłośnikami Piłki Siatkowej i musieli zadowolić się srebrem. Wspominaliśmy to przy okazji zapowiedzi, któregoś ze spotkań pierwszoligowych, ale w przerwie pomiędzy sezonami - 'Pomarańczowi' mieli spore problemy ze skompletowaniem składu. Wspomniane kłopoty były na tyle poważne, że po raz pierwszy w historii zastanawialiśmy się, czy team zdoła się zebrać na obecną kampanię. Jaki był powód takiego stanu rzeczy? Ano taki, że w bliskiej okolicy zmagania w drugiej lidze PZPS rozgrywa kilka drużyn - Jedynka Reda, Stoczniowiec Gdańsk czy team z Elbląga. Jako że jakości w CTO nie brakuje, gracze tej drużyny mogli przebierać w propozycjach. Bardzo podobnie wyglądała zresztą sytuacja w Bossmanie, gdzie przed sezonem można było usłyszeć, że team z uwagi na grę w oficjalnych rozgrywkach może opuścić Jakub Kłobucki, Szymon Zalewski czy Dawid Kular. Bez frontmanów drużyny, trudno byłoby ulepić skład i nad ekipą widniało widmo rozpadu. Cóż - ostatecznie obie drużyny zdołały uporać się ze swoimi problemami i jest bardzo prawdopodobne, że po raz kolejny skończą sezon w czołowej piątce ligi. Jak będzie dzisiaj? Nieco więcej szans na triumf dajemy CTO, którzy zdają się mieć sportowy patent na swoich dzisiejszych przeciwników.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 2-1

Wielki Speednet – Team Spontan

Godz.: 21:30, boisko nr: 1

Trzęsienie ziemi - tak właśnie określilibyśmy to, co wydarzyło się w Spontanie w przerwie pomiędzy sezonami. Jednymi z głównych architektów awansu z trzeciej do drugiej ligi w poprzednim sezonie był Damian Urbanowicz oraz Mateusz Skwarzec. Dwóch gości, od którego rozpoczynało się ustalanie składu na najbliższy mecz postanowiło jednak zrobić sobie przerwę od rozgrywek SL3, a to z kolei sprawiło, że kapitan drużyny - Piotr Raczyński musiał być aktywnym graczem na rynku transferowym. Choć wspomnianą dwójkę będzie niewątpliwie trudno zastąpić, to do drużyny 'Spontanicznych' dołączył Wojciech Kowalski, którego w przeszłości pamiętamy z występów we Flocie Active Team, Michał Kraska, który nie był pierwszym wyborem w MPS Volley oraz Bartosz Zochniak z Remedios Sopot Ortopedia. Czy wspomniane transfery będą wystarczające na drugą ligę? Ostatnia przygoda Spontana na zapleczu elity była dla nich zimnym prysznicem. Z drugiej strony, awans w poprzedniej kampanii był w pełni zasłużony. Spontan na tę chwilę jest na trzecią ligę po prostu za mocny. Pierwszym rywalem drużyny będzie Wielki Speednet, który w ostatnich sezonach plasował się mniej więcej w środku ligowej stawki. Od jakiegoś czasu powszechną opinią jest jednak to, że drużynę Marka Ogonowskiego stać na coś więcej. Wskazanie faworyta dzisiejszego starcia nie jest najtrudniejszym zadaniem. W normalnych okolicznościach stawialibyśmy na komplet punktów. Jak wiadomo, 'Programistom' trudno jest jednak wygrać i zgarnąć przy tym komplet punktów. Wobec tego, stawiamy na podział punktów.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 2-1