19:00· 16 PAŹ, 2023
BOISKO #2
Podsumowanie
Potwierdza się to, o czym od dawna mówimy w kontekście drużyny Dream Volley. ‘Marzyciele’ w naszych oczach są na tyle solidną drużyną, że najzwyczajniej w świecie – nie schodzą poniżej pewnego poziomu. Uważamy, że nad całą grupą drużyn w drugiej lidze – są oni o co najmniej piętro wyżej i wtedy, kiedy są faworytem zawodzą bardzo rzadko. Nie inaczej było i w poniedziałkowy wieczór, w którym rywale postraszyli nieco tylko w pierwszym secie. Trzeba jednak zauważyć, że i w nim – stroną dominującą była ekipa Mateusza Dobrzyńskiego, która rozpoczęła seta od prowadzenia 10-6. Mimo to – w dalszej części partii po dość długiej i interesującej wymianie – Zmieszani doprowadzili do wyrównania po 15. Gra w pierwszym secie była jednak dość ‘szarpana’, czego dowodem było to, że w dalszej części Dream prowadził już 20-17, ale w końcówce Zmieszani podjęli jeszcze bezskuteczną próbę odwrócenia losów. Ostatecznie ‘Marzyciele’ wygrali tę odsłonę do 19 i tak jak wspomnieliśmy na początku – był to koniec emocji w meczu. Środkowa partia to absolutna dominacja drużyny w szarych trykotach, którzy po wyrównanym początku (9-8) byli jedyną stroną, która zdobywała punkty. Ok – Zmieszani dorzucili coś do ‘koszyczka’, ale czym były ich 4 małe oczka przy 12 punktach rywali? Ostatni set to narastająca frustracja Zmieszanych, którzy po kilku nieudanych akcjach – rozpoczęli seta od stanu 5-9 dla rywali. Mimo że zanosiło się na szybkie zwycięstwo Dream Volley (15-10) to jednak w drugiej części partii popełnili oni kilka błędów, które pozwoliło rywalom na zniwelowanie strat (16-14). W końcówce team Mateusza Dobrzyńskiego zdołał się jednak odkręcić w efekcie, czego – po chwili postawili kropkę nad ‘i’ inkasując jednocześnie komplet punktów.
Ładowanie wyników...











