20:35· 2 LIS, 2022
BOISKO #1
Podsumowanie
Spotkanie pomiędzy Zmieszanymi a ACTIVNYMI Gdańsk, anonsowaliśmy jako mecz, który będzie jedną z ostatnich szans na przybliżenie się do utrzymania w lidze przez ACTIVNYCH. Mimo, że Redakcja bardzo lubi tę drużynę – to nie ma skrupułów, by powiedzieć jak to wygląda z boku. Dotychczasowe spotkania wyglądały bowiem tak, że ACTIVNI faktycznie się zbliżali, ale do trzeciej klasy rozgrywkowej. Początek rywalizacji, co tu dużo mówić – nie za specjalnie nas zaskoczył. Zmieszani błyskawicznie objęli kilkupunktowe prowadzenie (8-3), które pozwoliło im kontrolować przebieg seta. Co ciekawe – ACTIVNI nie zagrali tego seta najgorzej. Wysoka różnica punktowa w trakcie seta wynikała z faktu, że gracze Artura Kurkowskiego mieli najzwyczajniej w świecie – problemy z wykończeniem akcji. Druga odsłona to absolutnie jednostronne widowisko. O ile w pierwszym secie, kiedy Zmieszani mieli przewagę – ACTIVNI postanowili powalczyć, tak w drugiej odsłonie dość szybko się poddali i szósta wygrana drużyny Edyty Woźny w sezonie Jesień’22 – stała się faktem. Obu drużynom, do rozegrania pozostał trzeci set. W ostatniej odsłonie – to co zapamiętaliśmy z dwóch pierwszych setów – zostało wyrzucone do czarnego kubła na odpady, który stoi przy wejściu na salę. ACTIVI zagrali w tej partii naprawdę bardzo dobrze i co ciekawe – to Zmieszani mieli swoje problemy. Te związane były z przyjęciem a co za tym idzie – z wykończeniem akcji. Dzięki temu, niemal przez całego seta to ACTIVNI byli na kilkupunktowym prowadzeniu. W końcówce seta gracze Artura Kurkowskiego prowadzili już 19-13 i wydawało się, że wygrana seta, będzie tylko formalnością. W przypadku 95% drużyn by tak pewnie było, ale pamiętajmy, że mówimy o drużynie ACTIVNYCH, która w obecnym sezonie – uwielbia komplikować sobie życie. Ileż to razy już witali się z gąską? Ech, na pomoc w wyjaśnieniu przychodzi nam Zbigniew Stonoga, który mimo, że szepcze – to jego słowa są dość wyraźne – SZKODA STRZĘPIĆ RYJA mówił. No i ma chyba rację. Nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć tego paraliżu w końcówkach. Gdyby nie one, kto wie – ACTIVNI może i by się utrzymali. Ok, nadal mają na to szansę, ale muszą odrzucić od siebie mentalności…przegrywów. Ostatecznie po rewelacyjnej pogoni Zmieszanych, to właśnie drużyna Edyty Woźny wygrywa ostatnią partię do 20.
Ładowanie wyników...















