20:30· 6 LIS, 2023

BOISKO #1

1 : 2
14S121
17S221
23S321
Wolves Volley
17Szymon Merski63510
13Łukasz Fąk03000
Łącznie320212147
Craftvena
23Dmytro Hurtovyi1731232
13Ivan Buka43400
99Mariusz Weyer03000
Łącznie401242974
CENTRUM MECZOWE

Podsumowanie

Często bywa tak, że jeśli za dużo razy pochwalimy daną drużynę – ta w kolejnym meczu wychodzi na parkiet i prezentuje już zupełnie inną – dużo gorszą grę. Piszemy o tym teraz, ponieważ doskonałym przykładem popierającym naszą tezę jest drużyna Wolves Volley. W poniedziałkowy wieczór byli oni faworytem spotkania. Co ciekawe, na ‘Watahę’ stawiała również…libero Craftveny – Pani Agnieszka. Nie inaczej było w typerze. Ponad 70% osób stawiało na wygraną drużyny Mikołaja Stempina. Już początek spotkania pokazał jak ogromnym to było błędem. Tuż po pierwszym gwizdku sędziego, ‘Rzemieślnicy’ wykorzystali problemy Wilków w przyjęciu i objęli prowadzenie 10-5. Zanim Wolves Volley się otrząsnęło to Craftvena do dobrej zagrywki dorzuciła kapitalną grę w bloku, po której było już 15-8 dla graczy Craftveny, którzy w poniedziałkowy wieczór byli dowodzeni przez Krzysztofa Lewandowskiego. Finalnie, ‘Wilki’ nie okazały się w pierwszym secie rywalem groźnym. Ba, w naszym odczuciu więcej grozy budziły te z niedawnej kampanii dyskontu Biedronka. Ok – jedziemy z drugim setem. Tu Wolves Volley wskoczyli już na nieco wyższy poziom. Wiadomix – nie był to jeszcze poziom Crafveny, ale od czegoś trzeba zacząć, prawda? Partia ta rozpoczęła się jednak od świetnej gry ‘Rzemieślników’, którzy do bogatego repertuaru tego wieczoru, dorzucili coś ekstra. W pierwszej połowie seta doskonale obijali blok rywali i co tu dużo mówić – była to dla nich kopalnia punktów (10-4). Wspominaliśmy jednak o tym, że Wilki wskoczyły na wyższy poziom. To stało się mniej więcej w drugiej części seta, gdzie gracze Mikołaja Stempina podjęli próbę odrobienia ogromnej straty (18-10). Efekt był jednak taki, jaki jest kiedy świeżo posmarowana kanapka z masłem spadnie nam na ufajdaną podłogę. Gówno prawda, że jeśli podniesiesz ją w przeciągu trzech sekund to zjesz kanapkę bez bakterii. Zjesz ją po prostu brudną. Analogia do seta jest tu oczywista. Odrobienie kilku punktów i tak nic Wilkom nie dało (21-17). Ostatnia odsłona to set dla wytrwałych gości. Koneserów. Dla tych, którzy wstają o 2 w nocy, jadą nad jezioro i w chłodzie gapią się przez 8 godzin w spławik, który nie ma zamiaru drgnąć. Precyzując – był to set, który nie porwał. To co ważne w sporcie to umiejętność odnalezienia się w różnych warunkach i jak się okazuje – ‘Wataha’ się w takich realiach odnalazła. Tak jak wspominamy – nie był to piękny set, ale finalnie ‘Wilki’ zgarnęły w nim nagrodę pocieszenia w postaci jednego punktu w meczu.

WYNIK

Ładowanie wyników...

TRANSMISJA
ZAWODNICY
TABELA PORÓWNAWCZA
54
MAŁE PUNKTY
63
21
ATAKI
29
4
BLOKI
7
7
ASY
4
23
BŁĘDY
22
0
BŁĘDY ZAGRYWKI
0
29
ATAKI RYWALI
21
7
BLOKI RYWALI
4
PUNKTY ZDOBYTE/BŁĘDY
54Punkty zdobyte
23Błędy

Punkty zdobyte63
Błędy22

Partner główny: Inter Marine Group
PARTNERZY