20:00· 8 LIS, 2023
BOISKO #2
Podsumowanie
Po meczu ‘dla koneserów’, czyli konfrontacji ACTIVNYCH z Portem Gdańsk prawdziwym daniem głównym miało być starcie zespołu Artura Kurkowskiego ze Speednetem 2. Już w zapowiedziach przedmeczowych wskazaliśmy na to, że środowy wieczór będzie dla ‘Programistów’ swoistym dniem próby. Dniem, który miał przywrócić nadzieje drużyny na bezpośredni awans do drugiej klasy rozgrywkowej. W związku z tym, że Speednet w obecnym sezonie swoje już pogubił to przed środowym wieczorem nie miał w zasadzie marginesu błędu. Początek spotkania nie ułożył się jednak po ich myśli. To rozgrzani ACTIVNI lepiej weszli w mecz i po ataku środkowego – Krzysztofa Domarosa, objęli prowadzenie 7-4. Po chwili Speednet do wyrównania doprowadził były pierwszoligowy gracz Krzysztof Mejer, dla którego był to pierwszy mecz w Speednecie 2 (7-7). Dalsza część seta to wyrównana gra, która zaprowadziła nas do stanu po 12. Na półmetku partii dwa kluczowe punkty dla ‘Programistów’ zdobył Patryk Ejnik, po których Speednet objął prowadzenie 15-12 i po chwili wygrał seta. Środkowa odsłona to przewaga Speednetu, na którą drużynę skutecznym atakiem wyprowadził Grzegorz Surtel (13-9). Nie jest tak, że ACTIVNI obniżyli loty. Po prostu to, co udawało się w meczu z Portem – w meczu ze Speednetem już ‘nie przechodziło’. Dalsza część seta to przewaga ‘Programistów’ (20-16), która w końcówce została nieco zniwelowana (21-18). Ostatnia odsłona to ponowne nadzieje ACTIVNYCH na choćby jeden punkt w meczu. Po kilku skutecznych akcjach Dawida Gosza, ex-drugoligowiec objął prowadzenie 8-6. Niestety dla nich, po chwili rywale docisnęli pedał gazu, a to z kolei sprawiło, że wysunęli się na prowadzenie 17-14. Końcówka to scenariusz powielany z dwóch pierwszych setów, czyli podpudrowanie nieco wyniku przez ACTIVNYCH. Finalnie mecz zakończył się kompletem punktów Speednetu, co przedłużyło ich szansę na bezpośredni awans.
Ładowanie wyników...













