20:00· 8 LIS, 2023
BOISKO #3
Podsumowanie
Po bardzo falowanej formie MiszMaszu w obecnym sezonie, zespół Michała Grymuzy wciąż nie ma pewności czy zdoła się utrzymać w drugiej klasie rozgrywkowej. Bardzo ważnym krokiem w kierunku realizacji celu na końcówkę sezonu byłyby zatem punkty przeciwko Dream Volley w środowy wieczór. Zadanie to z założenia było bardzo ambitne. ‘Marzyciele’ spisują się w obecnej edycji bardzo dobrze i byli zdecydowanym faworytem środowej potyczki. To zdawało się potwierdzać od pierwszego gwizdka sędziego w meczu. Po jednym z ataków Tomasza Piaska, Dream objął bowiem prowadzenie 6-2. W dalszej części, po dwóch atakach z rzędu Mykoli Pocheniuka, MiszMasz doprowadził do wyrównania po 7. Środkowy fragment seta to jednak okres, w którym ‘Marzyciele’ wyraźnie docisnęli pedał gazu i po ataku najlepszego gracza spotkania – Andrzeja Pipki, prowadzili już 15-10. Pięciopunktowa zaliczka pozwoliła ‘Marzycielom’ na spokojną wygraną seta do 18. Niemal identycznie wyglądała również środkowa partia. Po dobrej grze ‘Marzycieli’, objęli oni identyczne prowadzenie 15-10, które z czasem zostały zniwelowane do dwóch punktów (17-15). Końcówka seta to jednak indywidualny popis wspomnianego wcześniej Andrzeja Pipki, który kilkoma punktami zapewnił ‘Marzycielom’ wygraną drugiej partii (21-17). Ostatnia odsłona nie odmieniła oblicza spotkania. Dalej to gracze w szarych strojach kontrolowali przebieg spotkania i co staje się już tradycją – popełniali bardzo mało błędów. Po popisowej akcji w obronie kapitana Mateusza Dobrzyńskiego gracze Dream Volley zebrali brawa od graczy…Volley Gdańsk, którzy oglądali spotkanie z boku. Dzięki między innemu tej ofiarności, Dream rozpoczął partię od prowadzenia 5-2 i do samego końca spotkania kontynuował dobrą grę, wygrywając finalnie do 16, a całe spotkanie za komplet punktów.
Ładowanie wyników...












