20:35· 3 LIS, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
Często w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta jest tak, że im bardziej społeczność nakręca się na dany mecz tym większym okazuje się on niewypałem. Od tej zasady są jednak pewne odstępstwa i całe szczęście – tak było w tym przypadku. Uważamy bowiem, że spotkanie drużyn walczących o mistrzostwo drugiej ligi stało na bardzo wysokim poziomie i obfitowało w niesamowite zwroty akcji. Zastanawiamy się obecnie jakim trzeba być malkontentem, aby narzekać na poziom tego meczu. W odczuciu Redakcji oraz Ekspertów, faworytem spotkania była ekipa AIP. Za takim scenariuszem przemawiała forma obu drużyn w ostatnich spotkaniach. Przypomnijmy, że niedawno AIP rozbiło Tufi Team, natomiast po kilku meczach Hydry zastanawialiśmy się, czy możemy już mówić o zadyszce. Tyle teorii. W praktyce na parkiecie w czwartkowy wieczór wyglądało to inaczej. Pierwszy set rywalizacji zdawał się układać po myśli graczy Adriana Ossowskiego. W drugiej części premierowego seta, AIP prowadziło 16-12. Mimo czteropunktowego prowadzenia, wiceliderowi rozgrywek nie udało się postawić kropki nad ‘i’. Pokaźna wydawałoby się przewaga, została po chwili roztrwoniona i w końcówce seta byliśmy świadkami gry na przewagi. Prawdę mówiąc – w naszych oczach po doprowadzeniu do wyrównania, Hydra miała przewagę psychologiczną co po chwili zostało udokumentowane wygraniem pierwszej odsłony. O drugim secie moglibyśmy napisać w zasadzie to samo. To gracze AIP lepiej rozpoczęli partię, ale w drugiej części seta w ich szeregach ponownie zapanowała niemoc. Zupełnie inaczej było po drugiej stronie siatki, bo każda kolejna udana akcja – napędzała Hydrę jeszcze mocniej. Podobnie jak w pierwszym secie tu również po doprowadzeniu do remisu, byliśmy niemal przekonani, że Hydra już tego nie wypuści. Trzeci set a jakże – prowadzenie AIP i finalna gra na przewagi. Tym razem był jednak inny epilog i ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów, co zdaje się być najbardziej sprawiedliwym wynikiem.
Ładowanie wyników...















