20:00· 24 PAŹ, 2024
BOISKO #3
Podsumowanie
Nie ma się co oszukiwać. Dream Volley walczy aktualnie o utrzymanie w drugiej lidze, co biorąc pod uwagę historię drużyny w SL3 – może być dla wielu bardzo dużym zaskoczeniem. Prawda jest jednak taka, że przez kilka ostatnich sezonów team Mateusza Dobrzyńskiego miał coraz większe problemy i w ostatnim czasie, po raz pierwszy w historii spadł na same dno drugiej ligi. Do spotkania ze Złomowcem, ‘Marzyciele’ podchodzili z czternastego miejsca, ale z wielkimi nadziejami na ligowe punkty. Dyspozycja ‘Złomków’ z środowego spotkania nakazała sądzić, że cel ten jest jak najbardziej do zrealizowania. Tyle w teorii, bo kiedy zeszliśmy do poziomu praktyki, tak kolorowo już nie było. O ile pierwsza część seta była dość wyrównana i Dream ‘trzymał fason’ (11-11), tak w drugiej części pojawiły się po ich stronie problemy w przyjęciu oraz obronie, które uniemożliwiły im myślenie o korzystnym wyniku (21-17). Przed meczem przeczuwaliśmy, że szansa na wygranie seta, prędzej czy później się dla ‘Marzycieli’ pojawi. Jak się okazało, doszło do tego w środkowej odsłonie. Choć na półmetku seta Złomowiec prowadził 10-7 i zdawał się mieć sytuację pod kontrolą, to pięć kolejnych punktów z rzędu, dające prowadzenie 12-10, zdobył Dream Volley. Choć pod koniec seta ‘Marzyciele’ mieli dwie piłki setowe (20-19 oraz 21-20), to nie wykorzystali swojej szansy i po dwóch atakach Krzysztofa Kopernika to ‘Złomki’ cieszyli się z wygrania środkowej partii (24-22). Ostatni set rywalizacji to wyraźna przewaga Złomowca, którego nie oddaje zbytnio wynik spotkania. Po błędach w ataku oraz problemach w przyjęciu rywali, Złomowiec prowadził pod koniec seta 18-12 i po kilku wymianach cieszył się z kompletu oczek (21-17).
Ładowanie wyników...














