20:00· 19 MAR, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Po nieciekawym otwarciu sezonu, w którym Dream Volley przegrał dwa spotkania z rzędu, ‘Marzyciele’ stanęli we wtorkowy wieczór przed szansą na potwierdzenie powiedzonka, że ‘do trzech razy sztuka’. Zadanie to nie było przesadnie wymagające. W jedynym dotychczasowym meczu obu drużyn, Dream Volley ograł swoich rywali za komplet punktów. Początek sezonu w wydaniu obu ekip sprawił jednak, że coraz więcej osób łącznie z Agnieszką Pasternak powątpiewało w moc ‘Marzycieli’. Pierwszy set rywalizacji to jednak mocne granie drużyny Mateusza Dobrzyńskiego, która zaczęła pojedynek od stanu…12-4! Choć z czasem było już 19-9, to ‘Drogowcom’ udało się wyjść z dziesięciu punktów i finalnie uciułali w tej partii dwanaście oczek. Po pierwszym secie, TGD postanowiło się nieco przeorganizować i zespół Macieja Kota zaczął nieco lepiej przyjmować. To z kolei pozwoliło drużynie ‘budować’, czego efekty otrzymaliśmy w błyskawicznym tempie. Od samego początku TGD grało z faworyzowanym rywalem jak równy z równym, a to sprawiło, że na półmetku seta mieliśmy remis po 12. Choć z czasem ‘Marzycielom’ udało się objąć prowadzenie 18-15, to po chwili w ich szeregach doszło do kilku nieporozumień, które sprawiły z kolei, że w ich obozie mogliśmy zaobserwować pewne zgrzyty, co częstym obrazkiem akurat u nich nie jest (18-18). Mimo to, gracze Dream wiedzieli, że mają zadanie do wykonania i po nerwowej końcówce zdołali wyszarpać rywalom zwycięstwo z rąk (22-20). Brak punktu w drugim secie wyraźnie spuścił z ‘Drogowców’ powietrze. W trzeciej odsłonie ci zdawali się już czekać na ostatni gwizdek w spotkaniu. Ostatecznie set zakończył się wysokim zwycięstwem Dream Volley (21-11), po którym w sposób znaczący podreperowali oni swą sytuację w tabeli.
Ładowanie wyników...












