20:30· 29 SIE, 2023
BOISKO #2
Podsumowanie
W zapowiedziach przedmeczowych wskazywaliśmy na to, że owszem – Dream Volley zdaje się być zdecydowanym faworytem starcia. Z tyłu głowy zostawialiśmy jednak kilkanaście procent szans dla TGD na niespodziankę. Wszystko za sprawą tego, że Dream Volley potrafi zaskakiwać w dwie strony. Czy tak było również we wtorkowy wieczór? Cóż – było zupełnie inaczej. Już od pierwszego gwizdka sędziego stało się jasne, która z drużyn powalczy tego dnia o pełną pulę. Po dwóch atakach z rzędu dopisanego do składu Tomasza Piaska – Dream objął prowadzenie 9-4 i w oczywisty sposób utorował sobie drogę do zwycięstwa w premierowej odsłonie. Z czasem ‘Marzyciele’ zdjęli nieco nogę z gazu, a to z kolei sprawiło, że TGD zdołało zniwelować stratę do dwóch oczek (16-14). To co wydarzyło się później przypominało poniedziałkowe starcie ‘Drogowców’ z Volley Gdańsk. Kiedy trzeba było – Dream podobnie jak VG przyspieszyło i finalnie wygrało seta do 17. Drugi set rywalizacji rozpoczął się dość wyrównanie (8-8). ‘Marzycielom’ udało się odskoczyć dopiero w drugiej części seta, gdzie po dwóch atakach Jarka Szmigielskiego – ex pierwszoligowiec prowadził 17-14. Trzypunktowa przewaga w takim fragmencie seta pozwoliła na spokojne dowiezienie wyniku do końca. Trzeci set to rozdział ‘bez historii’. Pisząc bardziej precyzyjniej – zaczęło się od wyniku 10-2, a to z kolei całkowicie zabiło emocję w tej partii. Wynik 3-0 sprawia, że Dream Volley w doskonałych nastrojach oczekuje na kolejne spotkanie w lidze.
Ładowanie wyników...













