20:00· 29 KWI, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Ciekawostka dotycząca spotkania jest taka, że na rozgrzewce przedmeczowej, kapitan Dream Volley – Mateusz Dobrzyński przekonywał nas, że Dream wygra spotkanie za komplet punktów, ale po walce na przewagi. Hej Nostradamusie, podasz przy okazji liczby w totka? Pisząc całkiem serio – pierwszy set rywalizacji to wyrównanie najwyższego wyniku w secie w obecnym sezonie. 31-29 padło bowiem w meczu Old Boys z Krakenem, a wczoraj – w meczu Dream – BL Volley. To jest doprawdy ciekawe. Jak Dream Volley to robi, że ilekroć grają w obecnym sezonie sety na przewagi – za każdym razem wygrywają? BL Volley może sobie z kolei pluć w brodę. Z pewnością nie wyglądało to na partię drużyn z dwóch przeciwległych biegunów w tabeli. Niestety dla ‘Tygrysów’ – choć mieli oni kilka piłek setowych, to w ostatecznym rozrachunku – z punktu cieszyli się ‘Marzyciele’. Chwilę po półmetku drugiego seta to BL Volley prowadzili 15-13. Choć historia tego seta nie była tak spektakularna jak premierowej odsłony to jednak epilog historii był identyczny. ‘Na gorąco’, jeszcze w trakcie meczu pokusiliśmy się nawet o szpileczkę wbitą w graczy BL, mówiąc ‘że grali pięknie, a przegrali jak zawsze’. Brak punktu w sytuacji drużyny walczącej o utrzymanie będąc tak blisko musi boleć. W trzeciej odsłonę BL było już wyprute i nie mieli szans stawić czoła faworyzowanemu rywalowi, który wygrał tę partię do 12, a cały mecz 3-0!
Ładowanie wyników...














