Podsumowanie
Czerepachy w strachu! Początkowo myśleliśmy, że ubiegłotygodniowe spotkania ‘Żółwi’ z Oliwą oraz Tigerem to tylko oznaka pewnego znużenia ciągłego wygrywania za komplet punktów. W środowy wieczór przekonaliśmy się, że nie – przyczyna leży gdzie indziej, ale faktem jest, że mecze graczy w zielonych strojach nie są już tak jednostronnymi jak jeszcze kilka tygodni temu. Pierwszy set rywalizacji rozpoczął się według najbardziej prawdopodobnego scenariusza na ten wieczór – od kilkupunktowego prowadzenia faworyta (11-6). Z czasem Maritex przestał bić po outach i zniwelował po chwili stratę do jednego punktu (14-13). W dalszej części seta Czerepachy po atakach Igora Kazello, odskoczyli swoim rywalom na trzy punktu (20-17) i pomimo małej nerwówki wygrali seta do 19. Prawdziwe kłopoty czyhały na nich dopiero w drugim secie. Po świetnej zagrywce Maritexu oraz bardzo dobrym fragmencie grającego z konieczności na ‘sypie’ Marcina Gorlikowskiego, gracze w fioletowych strojach objęli prowadzenie 14-9! W dalszej części było 18-15, a w końcówce 20-18. Mimo kilku szans i piłek setowych ‘w górze’, gracze Michała Pietrasika nie zdołali wykorzystać ogromnej szansy i po chwili Czerepachy cieszyli się z wygrania seta do 22. W ostatniej partii Maritex nie zdołał już wskoczyć na tak wysoki poziom by realnie zagrozić swoim rywalom i finalnie przegrał w tej odsłonie do 13. Należy przyznać, że choć Maritex skończył mecz bez punktów to na pewno z podniesioną głową.
Ładowanie wyników...














