19:00· 24 MAR, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Rzemieślnicza maszyna’ się nie zatrzymuje. Czwarte zwycięstwo i czwarta wygrana w sezonie Wiosna’25. Aktualna seria zwycięstw z rzędu zespołu Bartka Zakrzewskiego wynosi już osiem spotkań! Warto podkreślić, że aktualnie to właśnie Craftvena może pochwalić się najdłuższą serią spośród wszystkich 52 drużyn w ligowej stawce. Dobrych wiadomości nigdy za wiele. Aktualnie Craftvena wyrównała swoją najlepszą serię, do której doszło w sezonie Wiosna’20. Należy przy tym podkreślić, że zwycięstwo wcale nie przyszło im tak łatwo jak mogłoby się wydawać. Choć Only Spikes nie zdobyło punktu w poniedziałkowy wieczór to w pierwszym i trzecim secie rywalizacji zaprezentowali się naprawdę nieźle. Do stanu po 15 w pierwszym secie trudno było stwierdzić, która z drużyn wygra. Sytuacja wyklarowała się po bardzo dobrej zagrywce Emiliano Archentiego, po których Craftvena objęła prowadzenie 18-15 i po chwili cieszyła się z pierwszego punktu w meczu. Środkowa odsłona to partia, o której team w żółtych strojach chciałby jak najszybciej zapomnieć. Aby nie przedłużać – absolutna dominacja Crafveny, zakończona ich zwycięstwem do 9. Ostatni set to zdecydowanie największe emocje w spotkaniu. Choć trudno w to uwierzyć, finałowa partia rozpoczęła się od stanu…9-1 dla Only Spikes. Skrajnie niekorzystny wynik sprawił, że w obozie Craftveny podjęto decyzję o powrocie na parkiet Mateusza Pytlika i Michała Markiewicza. To przyniosło oczekiwany efekt, bo mniej więcej od tego momentu Crafvena zaczęła szaleńczy pościg. W drugiej części seta Craftvenie udało się doprowadzić do wyrównania po 15. Po chwili okazało się, że to jeszcze nie koniec ich kłopotów. W dalszej części seta przebudziła się ekipa Only Spikes i do końca seta nie było przesądzone, która z drużyn wygra. Ostatecznie po ataku oraz asie serwisowym Mykoli Pocheniuka, Craftvena wygrywa za komplet punktów, umacniając się na pozycji lidera czwartej ligi.
Ładowanie wyników...














