20:30· 31 SIE, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Po tym jak wyglądał początek poniedziałkowego starcia, Craftvena mogła być przerażona tym, jak mogą wyglądać trzecioligowe rozgrywki. Ba, odnieśliśmy nawet wrażenie, że gdyby 'Rzemieślnicy' mieli taką możliwość, to z chęcią cofnęliby się w czasie do momentu, w którym rywalizowali w czwartej lidze. Początek spotkania to miażdżąca wręcz przewaga Challengersów, którzy po asie świetnie dysponowanego w poniedziałkowy wieczór Pawła Olszewskiego, wysunęli się na prowadzenie...10-1! W dalszej części seta sytuacja z perspektywy Craftveny wyglądała nieco lepiej, ale no wiecie jak jest - na 11 punktów przeciwnika, Craftvena zdobyła 4. Oj tak, to była trzecioligowa przepaść (21-5). Zdecydowanie lepiej, 'Rzemieślnicy' zaprezentowali się w środkowej odsłonie, bo nim się obejrzeliśmy, mieli na swoim koncie więcej punktów, niż przez cały poprzedni set (7-2). Wzięty w porę przez Challengersów czas sprawił, że faworyt meczu 'wrócił' i na półmetku seta, cieszył się już z prowadzenia 9-8. W dalszej części seta coraz bardziej zarysowywała się przewaga zespołu Wojciecha Lewińskiego. W końcówce Jędrzej Szadejko z Craftveny próbował jeszcze przechylić szale zwycięstwa na korzyść beniaminka - bezskutecznie (21-17). W trzecim secie rywalizacji faworyt miał od samego początku sporą przewagę (9-4). Szanse wyrównały się w dalszej części seta, gdzie ponownie w role pierwszoplanowej postaci wcielił się Jędrzej Szadejko. Po jego zagrywce, Craftvena zbliżyła się do rywala na jeden punkt (17-16), ale ostatnie akcje meczu to skuteczne ataki debiutującego w SL3 - Pawła Olszewskiego (21-18).
Ładowanie wyników...














