Podsumowanie
Ex-drugoligowiec – drużyna BL Volley przystępowała do spotkania jako murowany faworyt. Dotychczasowy bilans ‘Tygrysów’ w trzeciej lidze to pięć zwycięstw oraz jedna porażka. O ile na początku sezonu, drużyna Wojciecha Strychalskiego nie przekonywała, tak w ostatnim meczu, w którym ’Tygrysy’ ograli ‘Portowców’ za komplet punktów pokazali się z niezłej strony. To pozwalało z kolei sądzić, że w konfrontacji z mającą swoje problemy Craftveną, BL Volley pokusi się o komplet oczek. Pierwszy set rywalizacji zdawał się to potwierdzać. Bez Lipy dość szybko wypracowali sobie przewagę. Po jednym z ataków Michała Konopki było 12-7 dla ‘Tygrysów’. Trzeba uczciwie zaznaczyć, że był to nieciekawy fragment ‘Rzemieślników’, w którym popełniali oni sporo błędów a tym samym – oddawali punkty rywalom. Dalsza część seta to problemy z przyjęciem Craftveny i pewna wygrana BL 21-14. Druga odsłona wyglądała już zupełnie inaczej. Środkową partię lepiej rozpoczęli gracze w biało-pomarańczowych barwach (10-5). Mimo wysokiego prowadzenia, drużyna BL Volley nie potrafiła postawić kropki nad ‘i’. Po chwili dla odmiany – to oni zaczęli popełniać masowo błędy co w konsekwencji sprawiło, że Craftvena doprowadziła do wyrównania po 14. Dalsza część seta to dobra dyspozycja graczy w czarnych trykotach, którzy finalnie wygrali tę partię do 18. Patrząc na to co wydarzyło się w ostatnim secie nie sposób uniknąć analogii do spotkania BL z Wolves Volley. Przypomnijmy, że tam również BL było uznane za faworyta, który sięgnie po komplet punktów. Tam również gładko wygrali pierwszego seta oraz po w miarę wyrównanej walce – przegrali drugiego. Podobnie jak tam, we wczorajszym spotkaniu również BL szybko wypracował sobie dużą przewagę w trzecim secie i bez większych problemów – wygrał tę partię. Na koniec mini pro-tip dla BL Volley. Przypominamy, że mecz trwa trzy sety. Chcąc awansować do drugiej ligi – należy jak najszybciej wprowadzić tę zasadę.
Ładowanie wyników...















