20:00· 16 MAJ, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
Nie ma w ostatnim czasie ‘łatwego życia’ drużyna BH Rent MiszMasz. Nie dość, że ‘Hotelarze’ przegrali cztery spotkania z rzędu, to na dodatek w poniedziałkowy wieczór naprzeciw nich stanął lider rozgrywek – Dream Volley. Cóż, nie trzeba było być super specjalistą aby przewidzieć wynik spotkania. Umówmy się. Każdy o zdrowych zmysłach stawiał na 3-0 dla Dream Volley i tak faktycznie było. Nie oznacza to, że w jednym z setów nie byliśmy świadkami dość ciekawego widowiska, w którym przez chwilę pachniało niespodzianką. Mecz rozpoczął się bowiem od prowadzenia ‘Hotelarzy’ (5-2). Z czasem, ekipa MiszMasz nie słabła. Na półmetku seta mieliśmy wynik 12-12. Po chwili, to Dream po bloku Mateusza Dobrzyńskiego wyszedł na trzypunktowe prowadzenie (18-15). Mimo to, ‘Hotelarze’ po punktach tercetu Gąsiorowski, Berbeka oraz Grabka doprowadzili do wyrównania (18-18). Końcówka należała jednak do Dream Volley i ci, którzy liczyli na niespodziankę – mogli się rozejść. W drugiej odsłonie byliśmy świadkami całkiem innego pojedynku. Dream Volley dosłownie stłamsił swoich rywali i finalnie pokonał ich do 9. Nieco lepiej, BH Rent MiszMasz zaprezentował się w trzecim secie. Nie oznacza to bynajmniej, że byli oni zagrożeniem dla rozpędzonych ‘Marzycieli’. W partii tej, w obronie dwoił się i troił Libero MiszMasz – Paweł Szymański. Niestety w konfrontacji z świetnie dysponowanym – Jakubem Ciesielskim i spółką, gracze w czarnych trykotach nie mieli po prostu szans.
Ładowanie wyników...














