Podsumowanie
Do bezpośredniego meczu obie ekipy przystępowały w odmiennych nastrojach. Faworytem spotkania był zespół BES-BLUM Nieloty, który wygrały na inaugurację z Range Soft VT. BL Volley z kolei, po przegranej z AXIS chciał we wtorkowy wieczór poszukać punktów z faworyzowaną ekipą. O to, że o osiągnięcie założonego celu nie będzie prosto, drużyna debiutującego w rozgrywkach kapitana Wojtka Strychalskiego dowiedziała się już w pierwszym secie. Mimo wyrównanego początku to Nieloty przejęły z czasem kontrolę nad partią i dzięki konsekwentnej i dobrej grze w ataku oraz bloku, wygrali seta do piętnastu. W pierwszej odsłonie, niefortunnej kontuzji ręki nabawił się rozgrywający Nielotów – Michał Falkiewicz. W jego miejsce wszedł Szymon Łącki i w przekroju całego spotkania zaprezentował dużą jakość, zostając przy tym MVP spotkania. Nie wyprzedzając faktów, trzeba wspomnieć o drugiej i trzeciej partii. W środkowej odsłonie BES-BLUM popełniał dużo mniejszą liczbę błędów od przeciwników i to pozwoliło im cieszyć się z wygranej do 12. Ostatnia odsłona była najbardziej emocjonująca. W zasadzie do drugiej połowy seta trwała walka punkt za punkt. Tak zwanym game changerem okazał się czas, o który poprosił Łukasz Karbowniczek z Nielotów. Od tego momentu do końca trzeciej odsłony na parkiecie królowali podopieczni Mateusza Bone i to oni wygrywają spotkanie 3-0, dzięki czemu wskakują na pierwsze miejsce w tabeli. Co do ich rywali, należy pochwalić atakującego – Michała Konopkę, który we wtorkowy wieczór zaprezentował się z doskonałej strony, zdobywając łącznie jedenaście oczek.
Ładowanie wyników...















