20:00· 23 PAŹ, 2023
BOISKO #1
Podsumowanie
Po ubiegłotygodniowym spotkaniu, w którym BEemka dość niespodziewanie przegrała z AVOCADO friends, zaczęliśmy się zastanawiać czy był to zaledwie wypadek przy pracy czy jednak jakiś większy problem. Co ciekawe – w zapowiedziach przedmeczowych zastanawialiśmy się nie nad tym czy BEemka awansuje do elity, a tym – w jakim stylu tego dokonają. Cóż – po poniedziałkowym spotkaniu, w którym ‘biało-niebiescy’ okazali się gorsi od Dream Volley – ich potencjalny awans jest absolutnie zagrożony. Tak się bowiem składa, że rywale na ostatniej prostej zdają się mieć inną – lepszą formę. Jeśli chodzi o poniedziałkowe starcie to rozpoczęło się ono w wymarzony dla BEemki sposób. Po ataku Michała Szymańskiego było bowiem 10-6 dla zespołu Daniela Podgórskiego. W połowie seta coś w wydaniu BEemki zaczęło ewidentnie szwankować i na efekty nie trzeba było długo czekać. Po bloku środkowego – Jacka Kalwasa było bowiem już po 12 i co więcej – Dream Volley poszedł po chwili za ciosem. Do stanu po 17 było jeszcze spokojnie. Końcówka seta to jednak skuteczne ataki skrzydłowych Dreamu i wygrana seta do 18. Środkowa partia rozpoczęła się od mordobicia graczy w szarych trykotach. Po festiwalu udanych ataków Macieja Wysockiego, na tablicy wyników było już 8-2. Cóż jednak z tego? Po raz kolejny BEemka znajdująca się w doskonałym położeniu zamiast sunąć autostradą – wybiera drogę wyboistą, wąską i trudną. To się oczywiście po chwili mści i zdeterminowani gracze Mateusza Dobrzyńskiego doprowadzają po pewnym czasie do wyrównania po 16. Roztrwonienie takiej przewagi skutecznie odbiło się na ‘mentalu’ BEemki, która w dalszej części seta – nie była w stanie powstrzymać Dream Volley. Finalnie ci – wygrali partię do 19. Ostatnia odsłona to doskonały dowód na to, że prowadzenie w secie to ‘pchanie się w gips’. Tym razem dość wysoką przewagę wypracowała sobie ekipa Dream Volley, która w połowie seta prowadziła 10-5. Dalsza część partii to skuteczna pogoń BEemki, która po kilku atakach Macieja Paprockiego – doprowadziła do wyrównania po 17. Końcówka seta to kilka błędów Dream Volley, które finalnie – dały ‘Marzycielom’ jeden punkt.
Ładowanie wyników...














