Podsumowanie
W jedynym pierwszoligowym spotkaniu, do którego doszło w poniedziałkowy wieczór, zmierzyły się drużyny, które w minionej edycji do samego końca walczyły o byt w grupie mistrzowskiej. Ostatecznie udział we wspomnianej ‘elicie do kwadratu’ zapewniła sobie drużyna Speednetu. Rana, którą nosiła drużyna AIP miała okazję się w poniedziałkowy wieczór zabliźnić. Aby tak się jednak stało – team w czarno-fioletowych strojach musiałby wygrać. O to jak wiadomo – nie było łatwo. Początek spotkania to spora przewaga Speednetu, który wykorzystał świetne rozegranie Macieja Miścickiego i objął prowadzenie 8-2. Mimo sporych tarapatów – AIP ‘wrócił po chwili do gry’ i zniwelował stratę do zaledwie dwóch oczek 11-9. Mimo to – po zagrywce wspomnianego wcześniej ‘sypacza’ – Speednet ponownie wyszedł na prowadzenie 15-9 i stało się jasne, która z drużyn po chwili wygra seta (21-15). Środkowa odsłona to zupełnie inny obraz gry. Po atakach Piotra Ścięgosza, AIP rozpoczęło seta od prowadzenia (7-3). Mimo że w dalszej części partii było już 15-11 i wydawało się, że AIP doprowadzi po chwili do wyrównania w setach, to jednak – Speednet zaczął odrabiać straty. Po nieciekawym fragmencie ‘Przyjaciół’ – Speednet wykorzystał chwilę słabości i doprowadził do wyrównania po 16. Końcówka seta to obopólna wymiana ciosów, która po ataku Przemka Wawera – zakończyła się happy-endem AIP. Ostatnia odsłona to przewaga ‘Programisów’, którzy po ataku Mateusza Szturmowskiego wyszli na prowadzenie 14-10. Mimo że do końca meczu, AIP kilkukrotnie zbliżał się punktami do rywala – to w chwili zagrożenia, Speednet mógł liczyć na swoich skrzydłowych (Janczak, Szturmowski, Żurawski, Doroz). Każdy z wspomnianych zawodników dołożył w końcówkę solidną cegiełkę do piątego zwycięstwa Speednetu w sezonie. A AIP? Do końca rundy zasadniczej zostały im mecze z CTO Volley oraz MPS-em. Czyżby podobnie jak na Wiosnę to właśnie dla nich miało zabraknąć ‘miejsca przy stole’? Z pewnością będzie jeszcze ciekawie!
Ładowanie wyników...















