Zapowiedź – MATCHDAY #19

W czwartkowy wieczór dojdzie do sześciu pojedynków, które zakończą zmagania w obecnym tygodniu rozgrywek. Jednym z ciekawszych spotkań tej serii gier będzie konfrontacja pomiędzy ostatnią a przedostatnią drużyną w drugiej lidze. Tak się składa, że drużyna która przegra mecz znajdzie się w bardzo nieciekawym położeniu. Zapraszamy na zapowiedź!

Wolves Volley – Husaria Gdańsk

Godz.: 20:35, boisko nr 1

Po środowej wygranej z DNV, w której ‘Wahata’ zgarnęła pełną pulę, przed drużyną Mikołaja Stempina kolejne – siódme spotkanie w sezonie Jesień’22. W dotychczasowych sześciu spotkaniach ‘Wataha’ wygrała mecze z DNV i Swooshersami oraz poniosła porażki w meczach z Chilli Amigos, Portem Gdańsk, Info Distributrions oraz TGD. Takie a nie inne wyniki sprawiły, że z ośmioma oczkami na koncie – Wolves Volley znajduj się w samym środku ligowej stawki. Trzeba przy tym zauważyć, że w środku stawki jest bardzo ciasno i jeden punkt – ma bardzo duże znaczenie. Przykład? Czwartkowy rywal ‘Wilków’ – Husaria Gdańsk, która ma o jeden punkt mniej znajduje się na jedenastym miejscu w lidze. W ostatnim czasie trochę ucichło o szalenie ambitnym celu Husarii, którym było zajęcie miejsca w pierwszej piątce. Czy jest to możliwe? Z pewnością będzie o to piekielnie trudno. W pięciu dotychczasowych spotkaniach, Husaria wygrała dwa spotkania oraz trzykrotnie musiała uznać wyższość swoich rywali. Lepsi od graczy Grzegorza Żyły-Stawarskiego okazały się ekipy Chilli Amigos, Info Distributions czy ostatnio – Bayer Gdańsk. Obecnie do wymarzonej ‘piątki’, Husaria traci aż siedem punktów. Trzeba przy tym zaznaczyć, że spośród całej ligowej stawki – to właśnie oni mają rozegranę najmniejszą liczbę spotkań. Za chwilę może okazać się, że przy równej liczbie rozegranych meczów, Husaria zanotuje konkretny awans w ligowej tabeli. Aby tak się stało, ‘Rycerze’ muszą powalczyć w czwartkowy wieczór o wygraną, co przecież zadaniem łatwym nie będą. Przypomnijmy, że poprzedni mecz obu drużyn, do którego doszło 30 marca 2022 r., zakończył się zwycięstwem ‘Wilków’ 2-1. Przed czwartkowym meczem uważamy, że właśnie taki sam wynik jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Kot): 2-1

Zmieszani – Dziki Wejherowo

Godz.: 20:35, boisko nr 2

Obie drużyny podejdą do czwartkowego spotkania niespełna 24 godziny po środowych meczach. W nieco lepszych nastrojach do spotkania podejdzie ekipa Zmieszanych, która odniosła zwycięstwo z ekipą Volley Surprise. W przypadku drużyny Edyty Woźny nie możemy jednak mówić o pełni szczęścia. Wszystko za sprawą faktu, że ich rywale – Volley Surprise borykali się w środowy wieczór z potężnymi problemami kadrowymi, które sprawiły, że grali oni w pięcioro graczy. Zmieszani mimo gładkiej wygranej w pierwszym oraz trzecim secie, musieli uznać wyższość swoich rywali w środkowej partii, która umówmy się – mogła i powinna być wygrana. Dwa a nie trzy punkty sprawiły, że Zmieszani znajdują się obecnie na dziesiątym miejscu w tabeli, ale trzeba uczciwie przyznać, że większość z drużyn w lidze – ma od Zmieszanych rozegrane większą liczbę spotkań. Jeśli chodzi o czwartkowe starcie, to Zmieszani zmierzą się w nim ze swoimi ‘starymi znajomymi’. Nie wszyscy o tym pamiętają, ale był w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta moment, w którym Dziki Wejherowo oraz Zmieszani ‘rządzili’ w trzeciej lidze i rywalizowali o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. W SL3, obie ekipy mierzyły się dotychczas trzykrotnie. Trudno znaleźć obecnie drużynę, z którą Zmieszanym nie szłoby tak bardzo jak z Dzikami. Za każdym razem, kiedy obie ekipy rywalizowały – kończyło się wynikiem 3-0 dla Dzików. Czy tym razem będzie inaczej? Podskórnie przeczuwamy, że czwartkowy wieczór może być małym przełomem w konfrontacji obu drużyn. Nie to, żeby Zmieszani byli faworytem spotkania. Co to, to nie. Uważamy, że Dziki wygrają spotkanie, ale nastąpi to po podziale punktów.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Kot): 0-3

BEemka Volley – MPS Volley

Godz.: 20:35, boisko nr 3

Po nieudanym początku sezonu drużyn Dream Volley oraz BEemki coraz powszechniejszą opinią stało się to, że po jednym sezonie spędzonym w elicie – obie drużyny wrócą do drugiej ligi. Taka opinia mogła być dla BEemki bardzo krzywdząca. Trzeba zauważyć, że początek sezonu to konfrontacja z drużynami, które na półmetku sezonu, znajdują się na pierwszym, drugim, trzecim oraz czwartym miejscu w ligowej tabeli. Trudno oczekiwać od BEemki, żeby drużyna wygrywała z ekipami, które walczą obecnie o mistrzowski tytuł. Ba, w dwóch z czterech wymienionych spotkań, gracze Daniela Podgórskiego zdobyli po jednym punkcie. Kiedy ‘biało-niebiescy’ zaczęli rywalizować z drużynami o podobnym potencjale sportowym, to odnieśli zwycięstwo z AVOCADO friends oraz realnie postraszyli ekipę Eko-Hurtu. Pięć punktów w sześciu spotkaniach sprawia, że BEemka zepchnęła ostatnio ‘Wegan’ na przedostatnie miejsce w lidze i znajduje się obecnie na miejscu barażowym. Warto przy tym zauważyć, że mają oni rozegrane o jedno spotkanie więcej od dwóch drużyn, które są pod nimi w tabeli. Czwartkowy rywal BEemki znajduje się w nieco lepszym położeniu. Po sześciu rozegranych spotkaniach, MPS Volley znajduje się na szóstej pozycji z dziewięcioma oczkami na koncie. Czy taki wynik jest dla drużyny satysfakcjonujący? Oczywiście, że nie. Po poprzednim sezonie, planem Miłośników Piłki Siatkowej na obecny sezon, była grupa mistrzowska. Owszem, MPS wciąż ma na to szansę, ale trzeba to powiedzieć wprost – ostatnio nie zachwyca. Dla przykładu –  w poniedziałkowy wieczór, drużyna Jakuba Nowaka straciła punkt z czerwoną latarnią ligi – drużyną Dream Volley. Jeśli MPS chce zrealizować swój plan, to w czwartkowy wieczór przydałby im się komplet punktów. Wydaje się jednak, że o zrealizowanie tego scenariusza będzie piekielnie trudno.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Kot): 1-2

BES Boys BLUM – Niepoloty

Godz.: 21:35, boisko nr 2

Dużo wskazuje na to, że dla obu drużyn może to być najważniejsze spotkanie w sezonie. Albo rybki, albo pipki. Drużyna, która przegra mecz znajdzie się w bardzo trudnym położeniu. Na półmetku obecnego sezonu, drużyna Niepolotów znajduje się na ostatnim miejscu w ligowej tabeli z zaledwie jednym punktem na koncie. O sytuacji drużyny Mateusza Bone napisaliśmy, bądź powiedzieliśmy już niemal wszystko. Wiemy jak bolesne będą to dla nich słowa, ale cóż – nawet najgorsza prawda jest lepsza, niż zakłamywanie rzeczywistości. Uważamy, że biorąc pod uwagę oczekiwania do rzeczywistości – Niepoloty są w obecnym sezonie największym rozczarowaniem, spośród wszystkich 38 drużyn, występujących w sezonie Jesień’22. Jeśli ‘Pingwiny’ nie wygrają czwartkowego starcia, to ich sytuacja w tabeli stanie się dramatyczna. Nieco lepszą, choć również daleką od dobrej sytuacji mają gracze BES Boys BLUM. Drużyna Ryszarda Nowaka rozegrała o jedno spotkanie więcej od Niepolotów. W siedmiu spotkaniach edycji Jesień’22, BES Boys BLUM wygrali jedno spotkanie oraz sześciokrotnie – musieli uznać wyższość swoich rywali. Z pewnością na plus drużyny działa to, że grali oni już z każdą z mocarnych ekip, które znajdują się obecnie w czołówce ligi. Co ciekawe, BES Boys BLUM wygrało w obecnym sezonie z Dzikami Wejherowo, która to drużyna, zajęła trzecie miejsce w poprzednim sezonie i przegrała zaledwie jedno z trzynastu spotkań. Samo spotkanie pokazało, że drużynę ‘Chłopców’ stać na bardzo dobrą grę. Przed meczem z Niepolotami wydaje się, że to właśnie BES Boys’i będą faworytem spotkania.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3:0

Typ Eksperta (Maciej Kot): 3-0

Flota Active Team – Hydra Volleyball Team

Godz.: 21:35, boisko nr 3

Powracająca na parkiety Siatkarskiej Ligi Trójmiasta – Flota ACTIVE Team, stoczy w czwartkowy wieczór mecz, w którym rywalem będzie Hydra Volleyball Team. Zanim przejdziemy do obozu ‘Bestii’, kilka słów o obecnej sytuacji, drużyny Karoliny Kirszensztein. Flota w obecnym sezonie, rozegrała sześć spotkań. Aż pięć z nich kończyło się porażkami beniaminka rozgrywek. Co ciekawe, do jedynego zwycięstwa Floty, doszło w meczu z drużyną, która podobnie jak Flota – awansowała do wyższej klasy rozgrywkowej. Każde inne spotkanie kończyło się porażkami. W obecnym sezonie, lepsi od beniaminka rozgrywek okazali się gracze: AiP, MiszMasz, Szach-Mat, Team Spontan czy wreszcie ostatnio – Dzików Wejherowo. Niestety, dla Floty nie mamy obecnie najlepszych wieści. Jest bowiem mało prawdopodobne, że w spotkaniu z Hydrą graczom Karoliny Kirszensztein pójdzie lepiej. Dla Hydry Volleyball Team, czwartkowe spotkanie będzie okazją do śrubowania rekordu wygranych spotkań z rzędu. Obecnie ‘Bestia’ może pochwalić się największą liczbą zwycięstw, spośród całej – 38 drużynowej stawki. Mecz z Flotą będzie okazją do jedenastego zwycięstwa z rzędu. Trudno w to uwierzyć, ale aż dziewięć zwycięstw z wymienionej serii – to wygrane Hydry za komplet punktów. Nos podpowiada nam, że nie inaczej będzie w czwartkowy wieczór. Rozpędzona Hydra w odróżnieniu od innych ekip walczących o podium rozgrywek bije kolejnych rywali i pewnym krokiem zmierza w kierunku pierwszej ligi. Czy Flota zdoła pokrzyżować plany ‘Bestii’?

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Maciej Kot): 0-3

Bayer Gdańsk – AXIS

Godz.: 21:35, boisko nr 1

Po godzinie 21:30 dojdzie do rywalizacji dwóch drużyn, które zostały w ostatnim czasie ‘drużyną tygodnia’. Ekipie Bayer Gdańsk wspomniany tytuł przypadł za czwarty tydzień rozgrywek. Jeśli chodzi o drużynę AXIS, to wspomniane wyróżnienie trafiło do siedzimy firmy – po piątym tygodniu. W związku z tym przed meczem mamy ogromne nadzieje, że będziemy świadkami ciekawego widowiska. Faworytem czwartkowej konfrontacji zdaje się być ekipa AXIS, która ma obecnie jeden z najlepszych okresów w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Po porażce na inaugurację w meczu z DNV, drużyna Fabiana Polita wygrała kolejnych sześć spotkań i na półmetku rozgrywek – rozsiadła się w fotelu lidera. To co warte odnotowania to fakt, że wśród sześciu odprawionych z kwitkiem ekip, znajdowały się aż trzy drużyny, które przed rozpoczęciem sezonu miały ambicję, by skończyć go z medalami na szyjach. Mowa tu o Chilli Amigos, Porcie Gdańsk czy drużynie TGD. Wygrane z tak silnymi rywalami pokazują, jakim potencjałem dysponuje obecnie drużyna Fabiana Polita. Czy w czwartkowy wieczór, zdołają to potwierdzić raz jeszcze? Ich rywalem będzie ekipa ‘Aptekarzy’, która w obecnym sezonie wygrała trzy z sześciu spotkań. Trzeba przy tym zauważyć, że drużyna Mateusza Grudnia rywalizowała w tym czasie z niemal całą ligową czołówką. Mecz z AXIS będzie zwieńczeniem gry z arcytrudnymi rywalami. Wydaje się sprawą dość oczywistą, że niedługo rozwiąże się worek z punktami. Czy nastąpi to już w czwartkowy wieczór? Mimo wszystko byłaby to niespodzianka. Z drugiej strony, Bayer udowodnił w obecnym sezonie, że niemożliwe nie istnieje.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Kot): 1-2

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.