Podsumowanie
Ze spotkaniem, do którego doszło po godzinie 21:00, obie drużyny wiązały wielkie nadzieje. Przegrana dość mocno komplikowałaby bowiem sytuację czy to Zmieszanych, czy Oliwy. Oczywiście zgodnie z tym o czym napisaliśmy w zapowiedzi, w zdecydowanie lepszej sytuacji była Oliwa. W poniedziałkowy wieczór, wygrywając za komplet punktów, gracze z serca Gdańska zapewnili sobie utrzymanie w lidze. Owszem, wciąż są matematyczne szansę na to by było inaczej, ale bez jaj – to się nie wydarzy. Po poniedziałkowym zwycięstwie jedno jest na 100% pewne. Oliwa Team zakończy sezon przed Zmieszanymi i trzeba powiedzieć, że dość gładko przyszło im udowodnienie w bezpośredniej konfrontacji, która z drużyn jest lepsza. W meczu były co prawda momenty, w których można było pomyśleć, że Zmieszani są w stanie wywalczyć punkty. Najlepiej, gracze Edyty Woźny wyglądali w połowie pierwszego seta, kiedy prowadzili 14-12. Z czasem odpalił się jednak Maciej Tyryłło, który wybił Zmieszanym punkt z głowy. W drugim secie był moment, w którym na tablicy wyników było po 15. Był to jednak moment, w którym Oliwa postanowiła zakasać rękawy, po czym spokojnie wygrała partię do 17. Nie inaczej było i w trzeciej odsłonie. Tu dla odmiany, Oliwa objęła prowadzenie w pierwszej części seta (13-7) i spokojnie kontrolowała przebieg gry. Kolejna – dziewiąta już porażka Zmieszanych w sezonie Wiosna’22, bardzo komplikuje ich i tak nieciekawą sytuację. Biorąc pod uwagę fakt, że zostały im dwa mecze w tym jeden z groźnymi Nielotami – musiałby się chyba wydarzyć cud, aby mistrz trzeciej ligi się utrzymał.
Ładowanie wyników...














