20:00· 2 CZE, 2021
BOISKO #3
Podsumowanie
Dla drużyny Grzegorza Walukiewicza mecz przeciwko BL Volley był drugim spotkaniem w sezonie Wiosna’21. Na inaugurację rozgrywek drużyna przegrała z ekipą Fedde Ogrodnictwo w stosunku 0-3. Są takie porażki, o których zwykło się mówić, że były wkalkulowane. Trudno bowiem oczekiwać od beniaminka, żeby poszukał punktów z drużyną, która będzie walczyć o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Jeśli chodzi o środowy mecz – sytuacja przedstawiała się nieco inaczej. Drużyna BL Volley mimo, że w dobrych nastrojach, bo po wygranym meczu barażowym, do którego doszło w poniedziałkowy wieczór to jednak na papierze nie zaliczała się do grona drużyn, pomiędzy którymi rozstrzygnie się kwestia medali. W związku z tym, o czym piszemy, Chilli miało realne prawo sądzić, że punkty w środowy wieczór są w ich zasięgu. Początek pierwszego seta był analogiczny do sytuacji, w której ktoś na portalu randkowym znajduje dziewiąteczkę, która w realu okazuje się trójką. Mamy tu na myśli oczekiwania vs rzeczywistość. Ta okazała się brutalna dla ‘Papryczek’. Nie minęło kilka minut, a drużyna w czerwonych koszulkach po asie serwisowym Adama Czapnika przegrywała już 1-11! Mimo skrajnie niekorzystnego wyniku, duch fair-play nie opuszczał drużyny. Popularny ‘Wiśnia’ przyznał się do dotknięcia piłki w bloku, za co sędzia słusznie przyznał punkty przeciwnikom. Pierwszy set zakończył się zwycięstwem drużyny BL w stosunku 21-11. Druga odsłona rozpoczęła się od potężnego ataku Marcina Ilczuka, który zaakcentował, która strona będzie w tej partii dominującą. Po przeciwnej stronie siatki uaktywnił się Maciej Wąsicki, doprowadzając do wyrównania (6-6). Mimo wyrównanego fragmentu, w drugiej części seta to czerwono-niebieska armia wyszła na prowadzenie i zakończyła go wygraną do 14. Trzeci set zaczął się od prowadzenia drużyny, która zgarnęła dwa pierwsze punkty. 5-1 od początku pozwoliło ekipie Wojtka Strychalskiego na prowadzenie od samego początku do samego końca. Mimo, że Chilli zaprezentowało się w tym secie najlepiej to i tak nie byli w stanie w środowy wieczór zgarnąć choćby jednego oczka.
Ładowanie wyników...















