20:30· 29 MAR, 2023
BOISKO #1
Podsumowanie
W zapowiedzi przedmeczowej podgrzewaliśmy nieco atmosferkę. W komentarzach, ktoś słusznie zauważył, że niegdyś w MiszMaszu występował również obecny rozgrywający Volley Surprise – Łukasz Grabka. To oznaczało z kolei, że dla połowy graczy będących na parkiecie po stronie ‘Słupszczan’ był to mecz szczególny. Kto wie, może właśnie ta ‘spinka’ sprawiła, że Volley Surprise zagrał w meczu zdecydowanie poniżej oczekiwań? Już na początku spotkania widać było, że graczom ze Słupska nie rozprostowały się jeszcze stawy po długiej podróży. Gracze przebywający w delegacji rozpoczęli seta bardzo niemrawo, co w połączeniu z dobrą postawą MiszMaszu sprawiło, że to ci drudzy, po ataku Jakuba Waszkiewicza, objęli prowadzenie 14-10. W dalszej części, MiszMasz prezentował się na tyle dobrze, że ‘Słupszczanie’ nie mogli nawet myśleć o tym, by odrobić stratę (21-14). Środkowa odsłona rozpoczęła się od kilku błędów popełnionych przez obie drużyny. Więcej popełnili ich gracze Volley Surprise, a to sprawiło, że gracze w czarnych strojach objęli prowadzenie 5-2. W dalszej części, przewaga drużyny Michała Grymuzy stawała się coraz bardziej okazała. Kiedy po kolejnym już błędzie własnym graczy w żółtych strojach, na tablicy wyników było 12-5 dla MiszMasz, uznaliśmy, że jest to koniec emocji w tej partii. Po chwili w ekipie ‘Hotelarzy’ zapanowała jednak ogromna niemoc w ataku, która sprawiła, że ich przewaga stopniała do zaledwie jednego punktu (14-13). W dalszej części seta, MiszMasz zdołał się jednak ‘ogarnąć’ i w konsekwencji ponownie odskoczył rywalom, co zapewniło im wygraną do 17. Ostatni ‘rozdział’ to zwrot akcji. Po wyrównanym początku (8-8), MiszMasz zaczął popełniać błędy w ataku. Te sprawiły, że ‘Słupszczanie’ wyszli na prowadzenie 11-8 i nie dali sobie już zrobić krzywdy. Finalnie, wynik spotkania to 2-1 dla ‘Czarnych’.
Ładowanie wyników...














