19:00· 18 PAŹ, 2021
BOISKO #1
Podsumowanie
Przed spotkaniem zastanawialiśmy się, czego możemy się spodziewać. Zastanawialiśmy się, jak będą prezentowali się gracze z Kiełpina, kiedy finalnie zaczną grać z rywalami o podobnym potencjale sportowym. W ostatnim czasie, w drużynie powiało nieco nutką optymizmu, bo nie dość, że ekipa Fabiana Polita zaprezentowała się najlepiej spośród drugoligowców w konfrontacji z CTO to na dodatek drużyna była uskrzydlona dwoma weekendowymi zwycięstwami w Żukowskiej Lidze Siatkówki. Cóż, powrót na parkiety SL3 okazał się dokładnie tym, czym okazuje się powrót żony do męża alkoholika i łajdaka – łomotem. Niestety dla graczy z Kiełpina, tym razem lepsi od nich okazali się zawodnicy Dzików Wejherowo. Choć pierwszy set zaczął się od walki punkt za punkt (6-6) to po chwili Volley Kiełpino popełniło trzy błędy własne, które sprawiły, że Dziki wyszły na trzypunktowe prowadzenie (9-6). Z czasem przewaga graczy z Wejherowa stawała się coraz bardziej okazała i kiedy na tablicy wyników pojawiło się 18-12 to było to jednoznaczne z końcem emocji w tej partii. Drugi set, ponownie lepiej rozpoczęli gracze w czerwono-czarnych strojach. Po chwili od gwizdka sędziego na tablicy wyników było 9-4 dla beniaminka drugiej ligi. Mimo sporej wydawałoby się przewagi, po chwili Volley Kiełpino zdołało wyrównać (14-14) i od tego momentu, do samego końca mieliśmy wyrównaną grę, która zakończyła się happy-endem dla Dzików. Decydujące dwa ciosy w tej odsłonie zadał Marcin Bryłkowski. Przegrana dwóch pierwszych setów w sposób oczywisty podziałała na Volley Kiełpino demobilizująco. Drużyna Fabiana Polita nie była w ostatnim secie w stanie nawiązać walki ze swoim rywalem, w konsekwencji czego przegrała tę partię do 13, a cały mecz 0-3.
Ładowanie wyników...














