21:35· 19 PAŹ, 2020

BOISKO #1

1 : 2
21S114
9S221
19S321
Volley Gdańsk
16Daniel Koska83422
42Michał Pysz63330
4Jakub Roszyk53500
12Marek Sanewski53320
10Kuba Firszt13010
15Piotr Ostrowski03000
Łącznie3702822114
EKO-HURT
16Jakub Klimczak53140
15Marcin Zdunek03000
99Tomasz Zabrocki03000
17Dmytro Moroziuk01000
Łącznie260231475
CENTRUM MECZOWE

Podsumowanie

Już w zapowiedzi przedmeczowej pisaliśmy o tym, że jeśli Volley ma wygrać pięćdziesiąte spotkanie z rzędu to ich rywalem powinien być ktoś bardzo mocny. Runda zasadnicza ułożyła się w najlepszy możliwy dla tego scenariusza sposób. Ostatni mecz w fazie zasadniczej był zarazem pięćdziesiątym meczem w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta dla drużyny Volley Gdańsk. Dodatkowo, rywalem była ekipa wagi ciężkiej – wicemistrz poprzednich rozgrywek i drużyna, która w obecnym sezonie jeszcze nie przegrała – Omida Team. Już przed meczem było wiadomo, że czyjaś passa się skończy. Aby do tego nie dopuścić, obie ekipy stawiły się niemal w komplecie. Po stronie Omidy zobaczyliśmy np. Mateusza Szturmowskiego, którego w tym sezonie nie mieliśmy jeszcze okazji oglądać. Sam mecz rozpoczął się lepiej dla obrońców tytułu – Volley Gdańsk. ‘Żółto-czarni’ dość szybko wypracowali sobie kilkupunktową przewagę i przyznamy, że przez chwilę pomyśleliśmy, iż będzie to nudne spotkanie. W każdym razie, pierwsza partia zakończyła się dość wysokim zwycięstwem Volley i wydawało się, że formalnością będzie wygrana w kolejnym spotkaniu. Drugi set zaprzeczył powyższym słowom dość błyskawicznie, bowiem Omida szybko wyszła na kilkupunktowe prowadzenie (6-1). Duża w tym zasługa wprowadzonych w końcówce pierwszego seta atakującego Mateusza Szturmowskiego oraz dawno niewidzianego w SL3 przyjmującego Łukasza Wiktorko. Po dwóch asach serwisowych tego drugiego Omida prowadziła już 13-6 i chyba tylko cud mógłby sprawić, że VG wygrałby tę partię. Cóż, cudu nie było, ale zaskoczenie i to ogromne – owszem. Omida dzięki świetnej grze wygrała tę partię do dziewięciu i była to najwyższa porażka w jednym secie w historii występów drużyny VG w SL3. O zwycięstwie w meczu musiał zadecydować trzeci set. W nim podrażniona ekipa Volley wyszła na prowadzenie (7-2). Po chwili, na zagrywce stanął jednak kapitan drużyny – Konrad Gawrewicz i dał swojej ekipie drugie życie, doprowadzając do wyrównania (7-7). Od tego momentu mieliśmy bardzo wyrównaną grę i w zasadzie tylko raz jedna z ekip zdołała wyjść na trzypunktowe prowadzenie (13-10 dla VG). Pod koniec ‘Żółto-czarni’ prowadzili już 18-16 i wydawało się, że za chwilę postawią kropkę nad ‘i’. Niestety dla nich to Omida zdobyła kolejne trzy oczka i po chwili jako pierwsza z drużyn w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta ograła ekipę Volley Gdańsk. Na koniec słówko pocieszenia dla drużyny Volley. Uważamy, że te 49 spotkań było osiągnięciem z kosmosu. Jesteśmy przekonani, że miną lata zanim ktokolwiek zdoła zbliżyć się do tego wyniku. Gracze w żółto-czarnych trykotach mogą chodzić z podniesionymi głowami. Tego, czego dokonali już nikt im nigdy nie odbierze. Podsumowując, dziś dowiedzieliśmy się, że finisz tego sezonu sprawi, że trójmiejscy kardiolodzy będą mieli masę roboty. Jeszcze nigdy obrona mistrzostwa nie była tak zagrożona.

WYNIK

Ładowanie wyników...

TRANSMISJA
ZAWODNICY
MVP
0MVP
0pkt
0pkt/set
ATAKUJĄCY
7pkt
3setów
2.33ataków/set
BLOKUJĄCY
4pkt
3setów
1.33bloków/set
ZAGRYWAJĄCY
2pkt
3setów
0.67as/set
TABELA PORÓWNAWCZA
49
MAŁE PUNKTY
56
22
ATAKI
14
11
BLOKI
7
4
ASY
5
30
BŁĘDY
12
0
BŁĘDY ZAGRYWKI
0
14
ATAKI RYWALI
22
7
BLOKI RYWALI
11
PUNKTY ZDOBYTE/BŁĘDY
49Punkty zdobyte
30Błędy

Punkty zdobyte56
Błędy12

Partner główny: Inter Marine Group
PARTNERZY