21:30· 25 SIE, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Pisaliśmy o tym w zapowiedzi, ale w lidze w obecnym sezonie zdążyło zagrać ledwie kilkanaście zespołów, a na drużynie Siatkersów już teraz nałożona została pewna presja. Tak precyzując, to nałożyli ją na siebie sami gracze w poniedziałkowy wieczór, gdy przegrali z Feniksem Gdańsk w stosunku 1-2. Plan na wtorkowe starcie z TKKF Flotą był zatem jeden - zgarnąć komplet oczek, a na dodatek połechtać własne ego, wygrywając w przekonującym stylu. Czy się to udało? Cóż - pierwsza część się zgadza - wynik 3-0 należy szanować jak matkę, ale sam styl gry umówmy się - na kolana nie powalał. Już pierwsza część seta pokazała, że TKKF nie zamierza oddawać punktów bez walki (8-8). Przewaga wyraźnego faworyta starcia zaczęła uwypuklać się dopiero w drugiej części seta, choć trzeba przyznać, że Siatkersom pomogła w tym spora liczba błędów po drugiej stronie siatki (21-15). Choć wynik drugiego seta był w ostatecznym rozrachunku dla Floty korzystniejszy, to prawdę mówiąc - mieliśmy tu większą dysproporcję. Siatkersi od samego początku narzucili rywalom swoje warunki gry i w konsekwencji błyskawicznie objęli znaczne prowadzenie, które bez problemy dociągnęli do końca (21-16). Trzeci set? Ponownie - wybitnie nie było, ale koniec końców zaprocentowała kultura gry Siatkersów, która bądź co bądź - stała na wyższym poziomie (21-16).
Ładowanie wyników...

















