21:30· 20 PAŹ, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Trzecioligowy wyścig żółwi sprawił, że nawet kolejna już w tym sezonie wpadka ‘Spontanicznych’ z drużyną Tiger Team niczego nie przekreślała. Potencjalna wygrana za komplet punktów z ‘Portowcami’, dawała bowiem drużynie Piotra Raczyńskiego miejsce przewidziane dla wicelidera rozgrywek. Początek spotkania to miażdżąca przewaga ‘Spontanicznych’, którzy za sprawą świetnie dysponowanego duetu skrzydłowych – Maliszewski – Urbanowicz, wysunęli się na prowadzenie 15-6 i mimo, że z czasem zwolnili – cieszyli się z wygrania premierowej odsłony do 15. Nie inaczej było w środkowej odsłonie gdzie Spontan ponownie wygrał do 15. Różnica była jednak taka, że uniknęli oni terapii szokowej zafundowanej na początku swoim rywalom. W środkowym secie Port przez długi czas nie pozwalał rywalom na rozwinięcie skrzydeł (10-9, a następnie 17-15). W końcówce kilkoma skutecznymi akcjami popisał się jednak Krzysztof Leper, a jego team mógł cieszyć się z drugiego punktu w meczu. Ostatni set? Cóż – również bez większej historii. Prawdę mówiąc – choć to dopiero początek tygodnia, to widzieliśmy wiele ciekawszych meczów. Choć Team Spontan naprawdę nie grał jakiejś wybitnej lub nawet dobrej siatkówki, to nie miał problemów z ograniem rywali za komplet punktów. Poprzeczka zawieszona przez team ‘z doków’ była na naprawdę niskim poziomie (21-16). W związku z kolejną już porażką, team Tomasza Bobcowa czuje już na plecach oddech rywali. Robi się bardzo niepokojąco i aktualnie Port będzie bacznie obserwował poczynania rywali. Jest już bowiem niemal pewne, że ‘Portowcy’ będą bronić się przed spadkiem.
Ładowanie wyników...













