19:00· 17 CZE, 2020
BOISKO #3
Podsumowanie
Zastanawialiśmy się, z jakim nastawieniem obie drużyny wyjdą na środowe spotkanie. Obie były po prestiżowych meczach, w których musiały uznać wyższość rywali. Stało się jasne, że drużyna, która przegra to spotkanie, wypadnie poza krąg ekip zajmujących obecnie miejsca premiujące grą w grupie mistrzowskiej. Tego samego dnia swój mecz rozgrywała bowiem szósta w tabeli INVICTA, która była zdecydowanym faworytem pojedynku przeciwko AXIS. Można było zatem przypuszczać, że gracze Sławomira Cichosza wykorzystają fakt, że w meczu Spontaniczych z Oliwiakami ktoś pogubi punkty i dzięki temu wskoczą do grupy mistrzowskiej. Pierwszy set zaczął się lepiej dla ‘Pomarańczowych’, którzy zdołali wypracować sobie przewagę 5-1 i wydawało się, że będą w stanie kontrolować przebieg tej partii. Nic bardziej mylnego, bowiem z każdą upływającą minutą Oliwiacy wyglądali coraz lepiej i dodatkowo co rusz wykorzystywali błędy Spontanicznych i to, że Ci mieli problemy z wyprowadzeniem ataku. Z tym po drugiej stronie siatki nie miał problemu Maciej Tyryłło, którego szczególnie w pierwszym secie nie było można zatrzymać. Ostatecznie, mimo sporej straty z początku seta, Oliwa Team wygrała pierwszą partię do 16. W przerwie pomiędzy setami doszło do małego przemeblowania pozycji poszczególnych zawodników. Maciej Kot przeszedł na przyjęcie, a w ataku zobaczyliśmy Karola Sękielewskiego. Taka taktyka okazała się strzałem w dziesiątkę, bowiem ‘Spontaniczni’ prezentowali się już zgoła inaczej i wygrali drugą partię w sposób przekonujący. W trzecim secie wygrała drużyna, która popełniała po prostu mniej błędów. Nie bez znaczenia w końcówce seta była dobra zagrywka rozgrywającego Team Spontan – Sławka Kudyby, która odrzuciła Oliwiaków od siatki, po czym ciężko było skończyć jakiś atak. To pozwoliło wypracować kilkupunktową przewagę, której ‘Spontaniczni’ już nie wypuścili.
Ładowanie wyników...













