21:35· 24 PAŹ, 2022
BOISKO #1
Podsumowanie
BES Boys BLUM, przystępowało w poniedziałkowy wieczór do dziesiątego spotkania w ramach rozgrywek Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Póki co, drużyna Ryszarda Nowaka nie ma zbyt wiele okazji do optymizmu. W dziewięciu spotkaniach obecnego sezonu, BES Boys’i wygrali zaledwie jedno spotkanie i plasują się na dwunastym miejscu w tabeli. Biorąc pod uwagę fakt, że tuż pod nimi są Niepoloty, które mają mniej rozegranych spotkań, było pewne, że ‘Chłopcy’ potrzebują w poniedziałek punktów. Zadanie to było utrudnione również z powodu absencji etatowego ‘sypacza’ drużyny – Krzysztofa Wyrzykowskiego. Z drugiej strony nie ma się co oszukiwać, niezależnie od tego, Team Spontan pozostawał faworytem meczu. Biorą jednak pod uwagę poprzedni mecz obu drużyn – liczyliśmy na nieco więcej emocji. Pierwszy set rywalizacji rozpoczął się od wysokiego prowadzenia ‘Spontana’. Po ataku z prawego skrzydła Mariusza Skierkowskiego było już 9-3. W trakcie seta był jeden moment, w którym wydawało się, że BES Boys zdołają nawiązać jeszcze walkę. Po ataku Jacka Ragusa, przewaga Spontana stopniała do dwóch oczek (15-13). Finalnie to gracze Piotra Raczyńskiego zaprezentowali się w końcówce lepiej i to oni cieszyli się z wygranej (21-15). Niestety – to co najlepsze w BES Boys BLUM – skończyło się w pierwszym secie. W drugiej odsłonie, po w miarę wyrównanym początku (7-6), Team Spontan zrobił klasyczny ‘odjazd z peronu’ (10-6). Dalsza część seta to problemy z przyjęciem BES Boys i w rezultacie – pewna wygrana Team Spontan. Ostatni set nie odmienił losów rywalizacji. W partii tej, ‘Chłopcy’ mieli wyraźny problem z zatrzymaniem bardzo dobrze funkcjonującego środka drużyny Team Spontan. Dodatkowo, BES Boys BLUM mieli potężne problemy z wykańczaniem własnych akcji. Trudno w to uwierzyć, ale w trakcie całego spotkania, gracze Ryszarda Nowaka zdobyli zaledwie 23 oczka. Niestety – to za mało by myśleć o ligowych punktach.
Ładowanie wyników...















