Podsumowanie
Zakładając, że Szach-Mat i Speednet nie spieprzą sprawy w ostatnich meczach sezonu – wczoraj rozegrały bardzo ważny mecz dla układu tabeli. W naszym odczuciu team, który wygrał, może już raczej myśleć o tym, co zrobić, by w kolejnej edycji znaleźć się w grupie mistrzowskiej. Początek spotkania jednoznacznie wskazywał na to, że spokojny byt w pierwszej lidze zapewni sobie ekipa ‘Szachistów’. Po bardzo dobrej grze w obronie i świetnej dyspozycji przyjmujących Szach-Matu, gracze ‘królewskiej gry’ wysunęli się na prowadzenie 12-8. Choć do tego czasu Speednet mógł mieć jeszcze nadzieję, to po trzech asach serwisowych Rafała Guzowskiego z rzędu zostały one całkowicie rozwiane (21-12). W drugim secie rywalizacji zobaczyliśmy jednak zupełnie inny Speednet. Choć Szach-Mat rozpoczął seta genialnie i na półmetku prowadził 13-8, z czasem zaczął popełniać mnóstwo błędów. Te, w połączeniu z dobrą grą środkowych ‘Programistów’, doprowadziły do wyrównania stanu rywalizacji (17-17). Końcowa faza seta to prawdziwa ozdoba meczu – fragment, w którym nie brakowało zwrotów akcji i emocjonujących wymian. Ostatecznie po dwóch skutecznych akcjach Pawła Kolana, Speednet zapewnił sobie wyrównanie w meczu (24-22). Wygrana w środkowej odsłonie ewidentnie uskrzydliła graczy Macieja Miścickiego, którzy w trzecim secie rywalizacji spisywali się naprawdę świetnie. Po blokach Łukasza Żurawskiego oraz Mikołaja Skotarka było już ‘pozamiatane’. Speednet wysunął się bowiem na prowadzenie 18-11, a tego nie dało się już roztrwonić.
Ładowanie wyników...














