20:30· 11 WRZ, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Choć w naszej opinii faworytem spotkania była ekipa Bossmana, to jednak z tyłu głowy znajdywaliśmy jednak kilka argumentów świadczących na korzyść Szach-Matu. Pierwszym z nich było bez wątpienia to, że ‚Szachiści’ zdążyli wejść już w sezon, bo nie dość, że przez wakacje trenowali, to na dodatek mieli na swoim koncie dwa rozegrane spotkania. Jakby tego było mało, dyspozycja w meczach ze Staltestem oraz BEemka mogła robić wrażenie. Tyle teorii. Praktyka pokazała, że w środowy wieczór zobaczyliśmy tę najlepszą wersję Bossmana, któremu mega się chce. Już na początku spotkania gracze w błękitnych strojach narzucili rywalom swoje warunki gry i po jednym z ataków Mikołaja Lange, objęli prowadzenie 9-6. W dalszej części seta różnica punktowa byłaby zapewne większa, gdyby nie kapitalna tego dnia dyspozycja libero Szach-Mati – Dawida Białka, który zagrał świetną partię w obronie. Mimo to, większa część argumentów była jednak po stronie Bossmana, który wygrał pierwszą odsłonę do 17. Środkowa partia nie zmieniła zbytnio obrazu gry. Po problemach z wykończeniem akcji przez ‚Szachistów’, team Jakuba Kłobuckiego objął prowadzenie 12-5 i kwestia wygranej seta była już wyjaśniona (21-13). Ostatnia partia była wyrównana mniej więcej do połowy i bardzo długiej wymiany, która przyniosła sporo funu obu ekipom (11-11). Druga część seta to jednak huraganowe ataki drużyny z puszką piwa w logo, która objęła kilkupunktowe prowadzenie i finalnie wygrała do 14.
Ładowanie wyników...















