21:30· 4 MAJ, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Nawiązując do zapowiedzi – niemożliwe nie istnieje. Nawet szesnastoletni pryszczaty małolat ma dziś szansę wyrwać topową dziewczynę. Oj, przejechaliśmy się po graczach Speedway AWKS we wspomnianym tekście. Zresztą – nie tylko w nim, bo w ostatnich tygodniach Speedway był prawdziwym workiem bokserskim, którego można było naparzać aż miło. Nie ukrywamy, że nie dawaliśmy drużynie Mateusza Bojke absolutnie żadnych szans w starciu derbowym z ekipą Kraken Team. A jednak – już w pierwszym secie rywalizacji, gracze w żółto-czarnych strojach zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i po świetnej zagrywce – zdemolowali rywala do 13. Wówczas wydawało się jeszcze, że ok – Kraken Team podobnie jak w meczu z Sharksami zamulił na początku spotkania, ale zaraz powinno być już dużo lepiej. Patrząc na drugiego seta – istotnie tak było. Już na początku partii zespół AWKS popełnił sporo błędów, po których faworyt wysunął się na prowadzenie 10-7. Kiedy czarna tablica wyników wskazywała już 15-10 to stało się dla nas jasne, że o zwycięstwie zadecyduje trzeci set (21-17). Finałowa partia to rewelacyjna gra skrzydłowych Speedway AWKS – Mateusza Sadowskiego oraz najlepszego gracza meczu – Bartłomieja Haski. Po atakach wspomnianego duetu, Speedway wysunął się na prowadzenie 13-7 i nie dał już sobie zrobić krzywdę, sprawiając tym samym niespodziankę (21-17). Choć po meczu w obozie AWKS zapaliła się lampeczka nadziei to wciąż uważamy, że chyba tylko cud mógłby ich jeszcze uratować. Sądzimy, że team może żałować, że lepszy fragment nastąpił tak późno.
Ładowanie wyników...













