20:30· 20 KWI, 2022
BOISKO #3
Podsumowanie
W środowym spotkaniu niespodzianki nie było i podobnie jak miało to miejsce w przeszłości, również i tym razem Port Gdańsk ograł Speednet 3-0. Już na początku rywalizacji zarysowała się przewaga drużyny z doków, którzy po atakach Denisa Gostomczyka, objęli prowadzenie (7-1). Jakby tego było mało, Speednet 2 stracił na początku meczu dużo energii na kłótnie z sędzią prowadzącą zawody. Punktem kulminacyjnym awantury był moment, w którym Speednet był przekonany, że należy im się punkt, na co niewzruszona Pani sędzia kontynuowała grę. Z taką interpretacją nie mógł pogodzić się Łukasz Anyszkiewicz, który w trakcie akcji…złapał piłkę w ręce. To z kolei sprawiło, że na konto ‘Portowców’ powędrował kolejny punkt, który sprawił że Speednet 2 był niesamowicie zagotowany. W związku z takim a nie innym obrazem pierwszego seta, wynik nie mógł być inny. W dalszej części meczu, choć kontrowersji również nie brakowało, Speednet 2 zaprezentował już dużo lepszą siatkówkę. Dodatkowo między graczami tej drużyny nie było tyle nieporozumień co w pierwszym secie, w którym dość częstym obrazkiem było to, że do piłki ruszało dwóch zawodników, by w kolejnej akcji spadała ona bez reakcji, w miejscu pomiędzy kilkoma graczami. Wracając jednak do drugiego seta, w drużynie ‘Programistów’ poprawiła się komunikacja a co zatem idzie – również gra. Owszem, Port Gdańsk nadal był stroną dominującą, ale fragmentami gra Speednetu mogła się podobać. Nie inaczej było również w trzeciej partii, którą obie drużyny rozpoczęły od walki punkt za punkt (7-7). Mniej więcej w połowie seta uaktywnił się wcześniej wspomniany Denis Gostomczyk, który po kombinacji blok-atak-zagrywka, wyprowadził ‘Portowców’ na prowadzenie 17-10. Takiego prowadzenia ‘Granatowi’ już nie wypuścili i po chwili cieszyli się z czwartej wygranej w sezonie.
Ładowanie wyników...














