19:30· 14 KWI, 2026

BOISKO #2

Remedios Sopot Ortopedia
14Maciej Kot14—31301
19Mariusz Chyła6—2600
33Artur Senk3—3120
77Adrian Kamela3—2021
3Jonasz Buller3—2210
10Damian Pawlik2—3020
9Barbara Żak0—3000
Łącznie410233083
Feniks Gdańsk
4Michał Kanka18★31332
Łącznie461203394
CENTRUM MECZOWE

Podsumowanie

To samo pisaliśmy dwa tygodnie w kontekście drużyny Challengers. Wówczas wydawało nam się bardzo mało prawdopodobne, żeby to właśnie oni wykruszyli się z grona niepokonanych drużyn w pierwszej kolejności. Kolejnym ‘murem, którego w teorii nie dało się skruszyć’ była ekipa Remedios Sopot Ortopedia, której w zapowiedzi przedmeczowej zdążyliśmy gratulować awansu do trzeciej ligi. Parafrazując słynne powiedzonko – ‘myślał Remedios o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścieli’. Oj, kapitan Remediosu – Maciej Kot miau (hehe) we wtorkowy wieczór nietęgą minę. Ledwie kilka dni wcześniej wraz z prowadzoną przez siebie drużyną Only Spikes zdołał ograć Feniksa. Wczoraj miało być tak samo, tyle tylko, że za komplet punktów. I wiecie co? Feniks udowodnił, że rozdawanie punktów przed meczem jest strasznym błędem. Od początku spotkania to oni prowadzili grę i po bardzo dobrej grze w bloku, objęli prowadzenie 14-8. W dalszej części seta nie było próby gonienia wyniku. Było podjęcie próby tego, by się nie skompromitować. Choć pod koniec było już 20-11 dla drużyny Łukasza Dubickiego, to mieli oni problem z wykończeniem rywala, co finalnie udało im się dopiero po pięciu kolejnych piłkach (21-16). Środkowa partia zdawała się być wielkim powrotem Remediosu, który po akcjach Michała Niewiadomskiego, objął prowadzenie 14-9. Zamiast jednak pójść za ciosem jak zrobił to w pierwszej części Feniks, ci dopuścili rywala do głosu. Końcówka seta? Kryminał w wykonaniu lidera czwartej ligi. Choć gracze w biało-złotych strojach prowadzili 20-17 to…pięć kolejnych punktów zdobył Feniks, który stał się pierwszą drużyną w sezonie, która zdołała ograć lidera (22-20). Co ciekawe – zespół Łukasza Dubickiego nie nasycił się dwoma punktami. Zamiast tego – parł po trzeci punkt. Pod koniec meczu byli bardzo bliscy realizacji celu. Choć prowadzili 20-18, to po skutecznych atakach Macieja Kota, sytuacja uległa w końcówce zmianie, co pozwoliło Remediosowi utrzymać fotel lidera czwartej ligi. A Feniks? Wow – to było coś naprawdę wielkiego, gratulacje!

WYNIK

Ładowanie wyników...

TRANSMISJA
TABELA PORÓWNAWCZA
60
MAŁE PUNKTY
65
30
ATAKI
33
8
BLOKI
9
3
ASY
4
19
BŁĘDY
19
0
BŁĘDY ZAGRYWKI
0
33
ATAKI RYWALI
30
9
BLOKI RYWALI
8
PUNKTY ZDOBYTE/BŁĘDY
60Punkty zdobyte
19Błędy

Punkty zdobyte65
Błędy19

Partner główny: Inter Marine Group
PARTNERZY