21:00· 27 LIP, 2021
BOISKO #3
Podsumowanie
Na kilkanaście minut przed rozpoczęciem meczu, sytuacja Prometheusa była jasna. Aby znaleźć się na najniższym stopniu podium ‘Niebiescy’ musieli wygrać spotkanie z Ogrodnikami 3-0, a na dodatek powalczyć o jak najlepszy stosunek małych punktów gdyż ten, w odniesieniu do Letniego Gdańska, nie był korzystny. Początek meczu rozpoczął się od bardzo dobrej gry obu drużyn, w której przyjęcie funkcjonowało na wysokim poziomie. Nieco lepiej radzili sobie Ogrodnicy, którzy prowadzili na początku (5-2). Po chwili jednak gra się wyrównała (6-6) i w dalszej części to Prometheus przejął inicjatywę (14-12) i zdołał odskoczyć swoim rywalom na 20-16, by po asie serwisowym nieobecnego od kilku spotkań Michała Szpaka wygrać pierwszą partię. Drugi set rozpoczął się niemal identycznie. Na początku tej partii to Ogrodnicy wyglądali lepiej, dzięki czemu objęli prowadzenie (7-3). Prometheus, podobnie jak w pierwszej partii, zdołał doprowadzić do wyrównania (8-8), a następnie objąć prowadzenie (17-14). Mimo, że Prometheus miał swoich rywali ‘na widelcu’ to nie potrafił tego wykorzystać, w efekcie czego, po asie serwisowym Piotra Wickiego, Ogrodnicy zdołali wyrównać (17-17), a następnie wygrać seta do 18. To oznaczało, że marzenia o podium rozgrywek dla Prometheus właśnie się skończyły. Mimo tego, ‘Niebiescy’ w trzecim secie zagrali zmotywowani i wygrali partię do 18. Trzeba przyznać, że było to dobre spotkanie. Dla Prometheusa z kolei było to najsmutniejsze zwycięstwo w SL3. Finalnie, drużyna Mykoli Pocheniuka zajęła miejsce tuż za podium.
Ładowanie wyników...














