21:00· 28 MAR, 2022
BOISKO #3
Podsumowanie
Kiedy na początku sezonu kapitan drużyny – Sławomir Kudyba mówił, że obecny sezon jest dla Hydry przejściowy i brak awansu jest czymś naturalnym – uśmiechnęliśmy się w kącikach ust. Cóż, było to dla nas równie prawdopodobne jak to, że w SL3 wystąpi Wojtek Grzyb Bartosz Kurek. Z czasem, kiedy Hydra nie zachwycała, zastanawialiśmy się kiedy złota machina odpali. Przez moment wydawało nam się, że do pompy paliwowej potrzeba nieco benzyny. Tą miała być wygrana meczu z Gonito Volley kiedy owszem – drużyna nie zachwyciła, ale finalnie wygrała a o to przecież chodzi. Poniedziałkowe spotkanie z Prometheusem pokazało, że to jednak ‘grubsza historia’ i przytoczona na początku rozmowa z kapitanem może za chwilę nie być tak zabawna jaką wydawała się na początku. Po wyrównanym początku meczu (7-7) to Prometheus zaczął grać szybciej, mądrzej, precyzyjniej i bardziej nieszablonowo. To sprawiło, że na tablicy wyników pojawiło się 17-10 i po chwili gracze z Ukrainy mogli cieszyć się z pierwszego punktu. Druga odsłona była już dla ‘Niebieskich’ bardziej wymagającym wyzwaniem. Mimo to pod koniec seta, gracze Mykoli Pocheniuka prowadzili 17-11. Ostatecznie po chwili dołożyli kropkę nad ‘i’ wygrywając partię do 18. Ostatnia odsłona była wreszcie tą, w której Hydra dojechała na salę. Wreszcie ‘Bestia’ pokazała, że pogłoski o jej śmierci są przesadzone. Partia ta, szczególnie pod koniec była imponująca jeśli chodzi o wymiany czy obrony z obu stron. Ostatecznie seta wygrała Hydra i poprawia sobie humor, choć w minimalny sposób. Jeśli chodzi o Prometheusa to w poniedziałek zobaczyliśmy bezpardonową ekipę, która jest w stanie wygrać z każdym rywalem w 2 lidze.
Ładowanie wyników...















