20:30· 25 MAR, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Po ostatnim spotkaniu, w którym APV Gdańsk rozegrał kiepskie spotkanie przeciwko Team Spontan, uznaliśmy, że w spotkaniu z ‘Portowcami’ będzie z pewnością lepiej. Ok, stawialiśmy na wygraną Portu w stosunku 3-0, ale uznaliśmy, że APV zagra zdecydowanie lepiej niż przed tygodniem. Cóż, zagrał o dwie klasy gorzej i prawdę mówiąc przez długie fragmenty, zespół Grzegorza Żyły-Stawarskiego wyglądała koszmarnie. Tu nie ma usprawiedliwienia. Ok, w drużynie są nowi gracze, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z ligowymi zmaganiami, ale na Boga. To nie jest drużyna stricte firmowa, która dotyka piłkę pierwszy raz od szkoły podstawowej. Sporo zawodników drużyny ma bogate doświadczenie ligowe i cóż, wynik 21-3 to sportowa katastrofa. Żeby nie było, nie był to przypadek. Pierwszy set rywalizacji to absolutna dominacja ‘Portowców’, która została narzucona rywalom już od samego początku. Po świetnej zagrywce Tomka Bobcowa w pierwszym secie, Port wyszedł na prowadzenie 14-7, które z czasem jeszcze powiększył. O drugiej odsłonie już nieco napisaliśmy. Katastrofa w wydaniu APV Gdańsk w wielu płaszczyznach. Tam się nic nie zgadzało. Przed trzecim setem, team Assistance Partner dokonał kilku roszad, które przyniosły nieco lepszą grę (6-6). Po obiecującym początku, zespół Grzegorza Żyły-Stawarskiego zaczął grać to co w poprzednich setach i po chwili ‘Portowcy’ ponownie odskoczyli rywalom i finalnie wygrali tę partię do 9. Oj, dawno nie widzieliśmy takiej dysproporcji.
Ładowanie wyników...














