20:00· 9 LIS, 2020

BOISKO #2

1 : 2
23S125
22S220
10S321
EKO-HURT
17Dmytro Moroziuk103910
16Jakub Klimczak23110
7Roman Grzelak11001
15Marcin Zdunek03000
Łącznie400223181
Tufi Team
4Piotr Watus1531311
17Kamil Romański53311
10Szymon Straszak43310
Łącznie491213694
CENTRUM MECZOWE

Podsumowanie

Przyznamy szczerze, że brakuje nam słów po tym, co zobaczyliśmy. Jesteśmy tak rozemocjonowani, że prosimy Was o wybaczenie nam, jeśli uznacie, że ten tekst był bardziej żałosny od wszystkich wcześniejszych razem wziętych. Zacznijmy od początku. Do tego, aby Omida Team wygrała ligę, drużynie Konrada Gawrewicza wystarczyły dwa punkty. Dużo i niedużo. Z jednej strony zespół wygrał wszystkie dotychczasowe spotkania i gdyby wygrał z Tufi to w momencie czytania tego tekstu zawodnicy leczyliby kaca. Z drugiej strony, po przeciwnej stronie siatki mieli Tufi Team. Skurczybyków, którzy niczym walec przejeżdżali się po kolejnych rywalach, z Trójmiejską Strefą Szkód i Volley Gdańsk na czele. Pierwszy set był w całości bardzo wyrównany i z niecierpliwością wypatrywaliśmy finiszu. Końca, w którym stało się to, co z dużą dozą prawdopodobieństwa zadecyduje o ostatecznym kształcie podium rozgrywek. Podczas gry na przewagi atakujący Omidy – Wojtek Ingielewicz przyznał się do dotknięcia piłki w bloku. Co ciekawe, miało to miejsce tuż po tym, kiedy sędzia prowadząca spotkanie przyznała im punkt, co oznaczało, że to właśnie ‘Logistycy’ wygrali pierwszą partię. Czujecie w ogóle ciężar gatunkowy tej decyzji? Gdyby pozostałe sety zakończyły się takim wynikiem, jak miało to miejsce w poniedziałkowy wieczór, a Wojtek nie wykazałby się najwyższą z możliwych postaw fair play to Omida byłaby już mistrzem. Gracze i kibice Omidy mają bez wątpienia ambiwalentne uczucia. Podobne dylematy, czy decyzja była dobra czy zła, miały ostatnio miejsce chyba wtedy, kiedy Mojżesz zatopił Egipcjan, którzy gonili uciekających Izraelczyków. Ta decyzja jest w teorii odbierana jako dobra, aczkolwiek wiele osób ma z tym problem. Ok, wiemy już, że Tufi Team wygrało pierwszego seta. W drugim również nie zabrakło emocji. Ponownie mieliśmy grę na przewagi, którą na swoją korzyść zakończyła Omida. To, co wydarzyło się w trzecim secie było istnym horrorem dla drużyny Omidy. Na początku najsprawiedliwszy gracz tej ligi – Wojtek Ingielewicz, a jakże – przyznał się do dotknięcia piłki, po czym sędzia słusznie przyznała punkt rywalom. Ci, dość szybko wypracowali sobie przewagę, którą sukcesywnie powiększali. Ostatecznie stłukli swojego rywala do 10. Co ważne, jeśli we wtorek Volley Gdańsk wygra dwa spotkania po 3-0 to wszystkie trzy drużyny będą miały taką samą liczbę punktów. Ponadto, mimo że Tufi znajduje się obecnie na drugim miejscu to sytuacja ta może się jeszcze zmienić i to oni mogą ostatecznie wygrać. Czy ktoś mógłby wymyślić bardziej emocjonujące zakończenie sezonu?

WYNIK

Ładowanie wyników...

TRANSMISJA
ZAWODNICY
ATAKUJĄCY
13pkt
3setów
4.33ataków/set
BLOKUJĄCY
4pkt
3setów
1.33bloków/set
ZAGRYWAJĄCY
1pkt
1setów
1as/set
TABELA PORÓWNAWCZA
55
MAŁE PUNKTY
66
31
ATAKI
36
8
BLOKI
9
1
ASY
4
17
BŁĘDY
15
0
BŁĘDY ZAGRYWKI
0
36
ATAKI RYWALI
31
9
BLOKI RYWALI
8
PUNKTY ZDOBYTE/BŁĘDY
55Punkty zdobyte
17Błędy

Punkty zdobyte66
Błędy15

Partner główny: Inter Marine Group
PARTNERZY