Podsumowanie
Po opędzlowaniu Strażaków, do pełni szczęścia w czwartkowy wieczór wystarczyło Omidzie pokonać BES-BLUM Kraken Team. O mobilizację nie było trudno. Poza możliwością odskoczenia w tabeli od Volley Gdańsk w grę wchodziła również chęć wzięcia rewanżu za spotkanie z 28 maja, które niespodziewanie przegrali w stosunku 2-1. O tym, jak poważnie do spotkania podeszli gracze Omidy niech świadczy fakt, że w dniu meczowym do gry było gotowych aż dwunastu graczy. Ostatecznie w spotkaniu przeciwko BES-BLUM wystąpiło ośmiu zawodników. Takiej frekwencji gracze Ryszarda Nowaka mogli jedynie pozazdrościć. W czwartkowy wieczór desygnowali do gry zaledwie sześciu graczy. W ich szeregach zabrakło chociażby Bartłomieja Piepera czy Pawła Pallacha. Z drugiej strony, do drużyny dołączył Łukasz Frąckowiak, dla którego był to debiut w rozgrywkach Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Początek meczu zaczął się od mocnego uderzenia Omidy, która zdawała się potwierdzać swoje ogromne aspiracje. Bardzo dobrą robotę na zagrywce wykonywał Konrad Gawrewicz i BES-BLUM nie wyglądał na drużynę, która ma pomysł jak sobie z nią poradzić. Pozostała część seta przebiegała w sposób spokojny. Omida kontrolowała przebieg wydarzeń i spokojnie dociągnęła prowadzenie do końca. W drugiej odsłonie wydawało się, że Kraken będzie w stanie zagrozić swoim rywalom. Po dobrych zagrywkach Arka Wasilewskiego zrobiło się 9-6 dla Kraken. Ktoś, kto wymyślił kiedyś w siatkówce możliwość wzięcia czasu, miał na myśli chyba taką sytuację. Po tym, gdy kapitan drużyny Omida – Konrad Gawrewicz poprosił o krótką przerwę, gra drużyny zaczęła wyglądać zupełnie inaczej i ‘Logistycy’ szybko odrobili stratę, a następnie taśmowo zdobywali punkty i wygrali tę partię do 13. W ostatniej odsłonie widzieliśmy już ogromne rozprężenie. Kontrolujący przebieg wydarzeń ‘Logistycy’ pozwalali sobie na nieco nonszalancji, po której dwa punkty zdobył bardzo dobrze dysponowany tego dnia libero drużyny – Sebastian Miąsko. Ponadto, kolejny dwucyfrowy wynik zanotował uważany za jednego z najlepszych atakujących wśród amatorów na całym Pomorzu Mateusz Szturmowski i drużyna po ograniu rywala 3-0 mogła cieszyć się z kompletu punktów.
Ładowanie wyników...
Wideo będzie dostępne wkrótce.














