21:00· 2 KWI, 2024
BOISKO #3
Podsumowanie
Kiedy na początku obecnego sezonu, Oliwa Team przegrywała kolejne mecze, można było to zrzucić na karb tego, że drużyna jest aktualnie w przebudowie. Pierwszy poważny sygnał, że coś jest jednak nie tak, otrzymaliśmy w minionym tygodniu rozgrywek, gdzie Oliwa była zaledwie tłem dla drużyny Volley Gdańsk, a w jednym z setów pobili niechlubny rekord różnicy punktów obu drużyn w obecnym sezonie. Przed wtorkową serią gier zastanawialiśmy się, czy Oliwa zdoła postawić się rozpędzonemu Staltestowi i odpowiedź na nurtujące nas pytania, dostaliśmy tuż po pierwszym gwizdku sędziego. Nim się bowiem obejrzeliśmy, na tablicy wyników było już 12-5 dla zespołu Arkadiusza Kozłowskiego. Im dalej w las tym, Staltest grał jeszcze szybciej i jeszcze mocniej, a w konsekwencji wygrali oni seta do 11. Jeszcze większą dysproporcję oglądaliśmy w środkowej partii, w której w szczytowym momencie, Staltest prowadził….16-4. Kiedy wydawało się, że dostaniemy powtórkę wspomnianego wcześniej spotkania Oliwy z Volleyem, faworyzowana drużyna ewidentnie zaciągnęła hamulec ręczny i nie forsowała zbytnio tempa. Ba, team z Pomorza pozwolił sobie w tym fragmencie na nutkę nonszalancji, co finalnie sprawiło, że Oliwa nieco nadgoniła (21-10). Co ciekawe, w trzeciej odsłonie obie drużyny postanowiły stworzyć ‘pozory wyrównanej walki’. Niby w pewnych momentach Oliwa prowadziła (9-7), niby coś się działo, ale bez specjalnego podniecania się okolicznościami, Staltest zdawał się kontrolować przebieg gry. W drugiej fazie seta, po kilku atakach Jakuba Klimczaka, Staltest ponownie objął prowadzenie, którego już nie wypuścił. Podsumowanie? Sześć spotkań Staltestu i sześć wygranych. WOW. Jest naprawdę kozacko.
Ładowanie wyników...












