21:00· 15 LIS, 2023
BOISKO #3
Podsumowanie
Powoli łapiemy się na tym, że aby w podsumowaniu czy zapowiedzi meczów Oliwy podkreślić ile przegrali już spotkań to musimy to zacząć zliczać co…zajmuje coraz więcej czasu. Niebywałe. Ok – wiemy, że Oliwa nie była faworytem starcia z Dzikami, ale na Boga. Środowy mecz był…ósmą porażką z rzędu i pod tym kątem Oliwa nie ma sobie równych w całej Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Przez wspomnianą koszmarną serię, Oliwa osuwa się coraz bardziej w dół ligowej tabeli i w przyszłym tygodniu zagra mecz o utrzymanie w drugiej lidze. Zanim jednak do tego dojdzie, kilka słów o środowym spotkaniu. Początek wyglądał całkiem obiecująco w wydaniu Oliwy. Po ataku Pawła Kubiaka było bowiem 8-5 i nic nie wskazywało na to, że Oliwa zanotuje po chwili ogromny przestój. Ten sprawił, że po jednym z ataków Marcina Bryłkowskiego to Dziki prowadziły 15-12 i po chwili cieszyły się z pierwszego punktu w meczu. Choć wynik w środkowej odsłonie taki sam to jednak set ten wyglądał zupełnie inaczej. Po kapitalnym otwarciu, zespół ze stolicy małego Trójmiasta prowadził już 10-3. Mimo bardzo słabego położenia, Oliwa nadgoniła po chwili zaległości z początku seta i zmniejszyła przewagę Dzików do dwóch punktów (12-10). Po chwili, Dziki kontynuowały jednak dobrą grę z początku seta i finalnie wygrali partię do 17. Najciekawszym setem w meczu był ten ostatni. Po ataku najskuteczniejszego zawodnika drugiej ligi – Jakuba Klimczaka, Oliwa objęła prowadzenie 11-7. Po chwili kilkoma atakami popisał się przyjmujący Dzików – Jakub Klenczon, który w dużej mierze przyczynił się do odrobienia strat przez niebieskich (14-14). Końcówka to wyrównana walka, która finalnie po dwóch asach serwisowych Marcina Bryłkowskiego skończyła się happy-endem dla Dzików.
Ładowanie wyników...














