Kiedy to się stało, że się tak z*jebało Panowie? Zacznijmy od końca. ‘Oliwiacy’, którzy mieli powalczyć w czwartkowy wieczór o dwa zwycięstwa, finalnie najpierw dostali od BL gonga prosto w szczękę, a kiedy zamroczeni przyklękli, aby zaczerpnąć powietrza, dostali poprawkę w potylicę od ‘Rangersów’. Co by nie mówić – jeden na sześć możliwych punktów jest istną katastrofą. Przecież ‘Oliwiacy’ kilka miesięcy temu zdobywali więcej punktów w meczach z pierwszoligowcami. Mimo, że w czwartkowy wieczór BL Volley oraz Range Soft VT zagrali dobre spotkania i zasłużenie wygrali to nie możemy wyzbyć się wrażenia, że gdyby przypadkiem około 22:00 do gry skrzyknęli się Panowie z ochrony w Ergo to pewnie również opędzlowaliby Oliwę. Pisząc już całkiem serio. Początek meczu rozpoczął się lepiej dla drużyny BL Volley, która podeszła do spotkania bardzo skoncentrowana i zdeterminowana do tego, by osiągnąć dobry wynik. Z czasem ‘Oliwa’ zdołała doprowadzić do stanu 14-13, ale końcówka tej partii należała do BL, którzy po asie serwisowym Tomasza Grudnia wygrali 21-16. Drugi set od początku był wyrównaną partią. Pierwsi na znaczące prowadzenie po asie serwisowym Filipa Pastuszka zdołali wyjść ‘Oliwiacy’ (13-9). W późniejszej fazie tego seta prowadzili już 18-15, a mimo tego to ich rywale sięgnęli po drugi punkt do ligowej tabeli. Trzeci set to kontynuacja dobrej gry BL, którzy zaczęli od prowadzenia (8-4). Z czasem Oliwa zdołała doprowadzić do wyrównania (10-10), po czym otrzymaliśmy nieciekawy fragment z obu stron. Fragment, w którym było dużo autowych ataków, niedokładności czy błędów własnych. Taka gra utrzymywała się przez dobrą chwilę i doprowadziła obie drużyny do gry na przewagi, w której więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy Wojciecha Strychalskiego, dzięki czemu zwyciężyli za komplet punktów!
DHP Oliwa
Łącznie430242878
BL Volley
Łącznie421183237
CENTRUM MECZOWE
Podsumowanie
WYNIK
Ładowanie wyników...
TRANSMISJA
ZAWODNICY
PUNKTY ZDOBYTE/BŁĘDY
63Punkty zdobyte
30Błędy
Punkty zdobyte72
Błędy20














