21:00· 26 SIE, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Z którym z rywali Speedway AWKS się bardziej w środowy wieczór męczył? Cóż - wydaje nam się, że z ME Sulmin, choć trzeba wziąć pod uwagę fakt, że do problemów doszło w szóstym secie, który stosunkowo wąska kadra AWKS wczoraj rozegrała. Nie chcemy tego zrzucać na karb zmęczenia, ale nos podpowiada nam, że gdyby to był pierwszy mecz drużyny Mateusza Bojke, to poza mniejszym zmęczeniem, mieliby również świeższe głowy. A co nam tam, zaryzykujemy stwierdzenie, że takich problemów by nie napotkali. Zachowajmy jednak chronologię. Na początku spotkania zespół z Sulmina się jako tako trzymał. Mniej więcej na półmetku seta byli jednak tłem dla rozpędzonego rywala, który wysunął się na prowadzenie 14-7 i bez problemu wygrał tę partię do 13. Nie inaczej było w drugiej odsłonie, gdzie gracze Jeni Nazarova nie znaleźli sposobu na zatrzymanie świetnie dysponowanego w środowy wieczór - Mateusza Plińskiego. To właśnie po sekwencji trzech punktów w jego wykonaniu, Speedway AWKS zapewnił sobie drugi punkt w meczu (21-13). W gips gracze Mateusza Bojke zaczęli pchać się w finałowej partii. Choć prowadzili w niej 13-7, a następnie 19-14 to wzięty w porę czas przez Sulmin - zdziałał najwidoczniej cuda. Tuż po nim team Fabiana Ehrlicha doprowadzili do wyrównania po 20, a nawet - mieli piłkę setową po swojej stronie siatki. Niestety dla całej rodziny Sulmina - próba ta skończyła się fiaskiem, a kiedy Speedway wyczuł zawahanie rywala, sięgnął po ostatni punkt w meczu (23-21).
Ładowanie wyników...















