Podsumowanie
Spotkanie na boisku numer 3 było żartobliwie anonsowane jako mecz o mistrzostwo grupy spadkowej. Obie drużyny już jakiś czas temu zapewniły sobie utrzymanie w pierwszej lidze. Mimo to, obie ekipy nie miały w środowy wieczór problemów z frekwencją. Jeśli chodzi o Merkurego, mecz był dla nich ważny z tego względu, że chcieli wziąć udany rewanż za spotkanie z rundy zasadniczej, które zapoczątkowało kryzys drużyny w granatowych barwach. Czwartkowa rywalizacja rozpoczęła się od dobrej gry pięciokrotnych Mistrzów SL3, którzy po kilku punktach dobrze dysponowanego Daniela Godlewskiego, objęli prowadzenie 15-11. Z czasem ‘Szachiści’ doprowadzili do wyrównania po 17, ale ostatnie słowo należało już do faworyta meczu, który po dwóch błędach rywali cieszył się z pierwszego punktu w meczu (21-19). Środkowa odsłona to wyrównana gra, w której z czasem Szach-Mat zdołał przejąć inicjatywę. Po ataku Mariusza Skierkowskiego, na tablicy wyników mieliśmy stan 13-10 dla graczy w czarnych strojach. W dalszej części po punkcie wspomnianego wcześniej Daniela Godlewskiego, Merkury zniwelował straty do jednego oczka (18-17). Warto zauważyć, że po tej sytuacji gracze Szach-Matu mieli spore pretensje do sędziego prowadzącego zawody. Choć momenty dekoncentracji i kontrowersji najczęściej kończą się przegraną końcówką, Szach-Mat stanął na wysokości zadania i po kilku wymianach doprowadził do wyrównania w setach (21-18). Decydujący o zwycięstwie set rozpoczął się zdecydowanie lepiej dla ‘Szachistów’. Po nieco ‘przypadkowym’ punkcie rozgrywającego – Marcina Nasiorowskiego, team w czarnych strojach prowadził 10-6. Mimo niekorzystnego wyniku, Merkury doprowadził po chwili do wyrównania 14-14, przy czym trzeba uczciwie przyznać, że duża w tym zasługa ich rywali, którzy zaczęli popełniać sporo błędów. Choć Szach-Mat miał po chwili kolejną szansę na ‘zabicie meczu’ (19-16), to w końcowej fazie seta całkowicie zablokowali się w ataku. Jako że rywalizowali z bardzo doświadczonym rywalem, Merkury nadarzającej się okazji nie wypuścił (21-19).
Ładowanie wyników...













