Podsumowanie
We wtorkowy wieczór, drużyna Merkury stanęła przed ogromną szansą na odskoczenie wiceliderowi – drużynie CTO Volley na cztery punktu. W realizacji tego celu, drużynie Piotra Peplińskiego miał pomóc nowy nabytek drużyny – libero pierwszej drużyny Trefla Gdańsk – Dawid Pruszkowski. Jeśli chodzi o rywali Merkurego, to we wtorkowej konfrontacji nie mogli oni skorzystać z absolutnego lidera drużyny w obecnym sezonie – Igora Ciemachowskiego. Mimo to, pierwsza odsłona była bardzo ciekawym widowiskiem. Przez długi czas, to ‘Hurtownicy’ byli na kilkupunktowym prowadzeniu (13-9). Z czasem, po kilku punktach atakującego Jakuba Wilkowskiego, Merkury zdołał doprowadzić do wyrównania po 14. Od tego momentu, to właśnie gracze w granatowych strojach kontrolowali przebieg gry i wygrali pierwszego seta do 18. Na półmetku drugiego seta, mieliśmy remis 11-11. Po bloku oraz ataku Mikołaja Rochny, na trzypunktowe prowadzenie wysunęli się dwukrotni mistrzowie Siatkarskiej Ligi Trójmiasta (14-11). Wypracowana zaliczka pozwoliła na to, by po chwili Merkury cieszył się z wygrania drugiej odsłony. Trzeci set był bardzo emocjonujący. Po dwóch punktach z rzędu powracającego do składu Ariela Fijoła, Merury objął prowadzenie 10-5. Mimo solidnej zaliczki, w drugiej części seta, ‘Hurtownicy’ zdołali doprowadzić do wyrównania (17-17). Końcówka po dwóch atakach Jakuba Wilkowskiego należała jednak do graczy Piotra Peplińskiego, którzy po meczu mogli cieszyć się ze świetnej sytuacji w tabeli.
Ładowanie wyników...














