21:30· 11 WRZ, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Jak słusznie zauważyli w szatni po meczu gracze Merkurego – w środowy wieczór nie był to Adam Małysz, o którym wspominaliśmy w zapowiedziach. Był to bardziej Robert Mateja i to ten ze słynnego występu w Planicy. Dla młodszych czytelników przypomnienie w linku: Pisząc całkiem serio to słowo, które ciśnie się na usta to FALSTART. Po jedenastu wygranych meczach z rzędu, kapitalna seria, która zaprowadziła Merkurego do złota się skończyła. Co ciekawe – po raz ostatni Merkury przegrał…również z Bossmanem. Szukając w głowie pozytywów po tym występie, gracze Merkurego powinni skupić się na tym, że na początku poprzedniego sezonu również przegrali, a jak było później każdy pamięta. Ok – skupmy się jednak na Bossmanie, bo to oni byli najjaśniejszymi gwiazdami tego wieczoru w Ergo Arenie. Zastanawiamy się czy po takim dniu meczowym, Bossmana nie korci by jednak w tym sezonie skupić się na robocie i postarać się o mistrzostwo. Jak pokazał środowy wieczór predyspozycje są. Pierwszy set zaczął się od mocnego uderzenia teamu Jakuba Kłobuckiego, który prowadził 10-5 i nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa do samego końca. Środkowa odsłona to bardzo ciekawa i emocjonująca partia, w której nie brakowało kontrowersji. Choć Merkury prowadził w tej partii 14-11 i zdawał się być na dobrej drodze do wyrównania to finalnie dał sobie wydrzeć zwycięstwo sprzed nosa. Nie inaczej było w trzecim secie, w którym prowadzili 17-15. Dwa błędy, kilka udanych ataków graczy w błękitnych trykotach i po ataku debiutującego w Inter Marine SL3 – Michała Osieckiego było już po zawodach. Brawo!
Ładowanie wyników...














