21:35· 1 WRZ, 2022
BOISKO #1
Podsumowanie
Cóż, zaskoczenia nie było. Zarówno Redakcja, jak i eksperci nie mieli złudzeń co do tego, która z drużyn będzie faworytem spotkania. Cała nasza trójka typowała bowiem pewne zwycięstwo Merkurego za komplet punktów. Ok, niby jakieś zalążki walki były w pierwszym secie, ale umówmy się. Oglądając to spotkanie z boku nie miało się wrażenia, że BEemka jest w stanie zrobić trzykrotnym mistrzom SL3 krzywdę. Było wręcz odwrotnie. Gdzieś podskórnie czuło się, że za chwilę drużyna Piotra Peplińskiego przyspieszy i zrobi to co nieuniknione. Ale po kolei. Pierwsza odsłona rywalizacji rozpoczęła się lepiej dla Merkurego, który po kilku atakach nowego nabytku – Damiana Gila, objął prowadzenie 9-6. W połowie seta, był moment w którym BEemka mogła uwierzyć, że zdoła nawiązać walkę. Stało się to po bloku środkowego – Marcina Dobrowolskiego, po którym na tablicy wyników było 12-11 dla Merkurego. Niestety dla graczy w biało-niebieskich strojach, po chwili Merkury dołożył kilka punktów i finalnie wygrał seta przewagą czterech oczek. Drugi set, na samym początku dał nam nadzieje na nieco większe emocję (5-5). Po krótkiej chwili ‘odpalił się’ Mikołaj Rochna, który w krótkim odstępie czasu, zdobył dla swojej drużyny kilka punktów i wyprowadził ją na prowadzenie 14-8. Niestety dla osób oglądających to spotkanie, oznaczało to, że to koniec emocji w tej partii. Oznaczało również to, że BEemka nie wygra już tego spotkania. Obu drużynom została zatem walka o ostatni punkt w meczu. Podobnie jak w drugiej partii, tu również nie było wątpliwości, która ekipa zdominowała w ostatnim czasie pierwszą ligę, a która stawia w niej swoje pierwsze kroki (8-3). Dalsza część seta należała do drużyn Merkury, który w czwartkowy wieczór pokazała moc i bez większego problemu ograła debiutującą drużynę w elicie.
Ładowanie wyników...














